w

Gdy jedni odpoczywają w majówkę, inni ratują plony – apel środowiska sadowniczego

Sadownicy apelują o zrozumienie: „Walczymy o plon po klęsce przymrozków”

Stowarzyszenie Integrowanej Produkcji Owoców „Podkarpacie” przypomina o swojej ponad trzydziestoletniej działalności i zwraca się z pilnym apelem do pszczelarzy oraz lokalnych społeczności. Organizacja, która od początku lat 90. należy do pionierów wdrażania zasad integrowanej produkcji owoców w Polsce, dziś mierzy się z poważnym wyzwaniem – skutkami wiosennych przymrozków.

Tradycja i nowoczesność w sadownictwie

Od dekad sadownicy zrzeszeni w stowarzyszeniu rozwijają uprawy jabłoni i grusz w oparciu o zasady zrównoważonego rolnictwa. Integrowana produkcja owoców zakłada odpowiedzialne stosowanie środków ochrony roślin, zgodnie z obowiązującymi przepisami i etykietami preparatów.

Jak podkreślają przedstawiciele środowiska, wielu sadowników to jednocześnie pszczelarze, co dodatkowo zwiększa ich świadomość i odpowiedzialność za ochronę zapylaczy.

Sporne interpretacje przepisów

Sadownicy apelują o nierozszerzanie interpretacji prawa dotyczącego stosowania środków ochrony roślin. Przypominają, że preparaty dzielą się na trzy główne grupy:

  • takie, których nie wolno stosować w czasie kwitnienia lub aktywności pszczół,
  • takie, które zaleca się stosować poza oblotem pszczół (jednak nie jest to bezwzględny zakaz),
  • oraz środki oznaczone jako bezpieczne dla pszczół przy prawidłowym użyciu.

Klęska przymrozków

Tegoroczna wiosna przyniosła poważne straty. Fala przymrozków dotknęła sady niemal w całym kraju, niszcząc znaczną część kwiatów. Sadownicy mówią wprost o sytuacji noszącej znamiona klęski żywiołowej.

Obecnie trwa walka o uratowanie pozostałych kwiatów. Istnieją metody regeneracyjne, które mogą ograniczyć straty, jednak wymagają bardzo konkretnych warunków pogodowych – przede wszystkim temperatur powyżej 12–14°C i szybkiego działania w ciągu 1–2 dni od przymrozków.

„Okno pogodowe” i napięcia społeczne

Jak informują sadownicy, odpowiednie warunki do przeprowadzenia zabiegów pojawiły się dopiero 1 maja. W związku z tym wielu producentów planuje wykonywać opryski w ciągu dnia, co bywa źródłem nieporozumień.

W swoim apelu proszą, by nie reagować pochopnie:

  • nie zgłaszać legalnych działań do Polska Policja,
  • nie kierować zawiadomień do Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa,
  • nie pogarszać relacji sąsiedzkich.

„Jedni grillują, inni walczą o plon”

Sadownicy podkreślają dramatyzm sytuacji. Podczas gdy część społeczeństwa korzysta z długiego weekendu majowego, oni podejmują działania ratujące przyszłe zbiory i źródło utrzymania.

Apel kończy się prostym, ale mocnym przesłaniem: zrozumienie i współpraca są dziś kluczowe – zarówno dla rolników, jak i całego łańcucha żywnościowego.

UDOSTĘPNIJ

Sadownicy liczą straty po przymrozkach. Ruszają komisje i pomoc państwa