w ,

Czy naprawdę nikt nie liczy kosztów? Nadal będziecie sprzedawać za 1 zł jabłka? – sadownik zwraca uwagę na niskie ceny.

Na forum grupy Facebook „Sadownictwo-doradztwo„ pojawił się wpis sadownika, który zwraca uwagę na niskie kwoty uzyskiwane za jabłko odmiany Gala:

Czy naprawdę nikt nie liczy kosztów??? Jak słyszę 20 zł za Gale, to krew zalewa. Ludzie !!!! Nie gadajcie, że macie kredyty. I tak was zjedzą, bo za darmo oddawać jabłka to wstyd! Nikt nie przyjdzie do nas, do pracy jak Ukraina zarabia po 16-18 zł z zakwaterowaniem w sklepach. I nadal będziecie za 1 zł sprzedawać jabłko???

Sadownicy są rozgoryczeni sytuacją na rynku a dokładnie niskimi cenami. Niestety, ale co roku obserwujemy u niektórych sadowników, sprzedaż jabłka „za darmo”, bo jak nazwać inaczej sytuacje, gdy cena nie jest nawet na poziomie zwrotów kosztów produkcji.

Czy sadownicy mogą zabezpieczyć się przed bankructwem? TAK, pod warunkiem, że sami sadownicy, jak i podmioty wprowadzające owoce do sprzedaży zaczną prawidłowo liczyć koszty.

Pod wpisem na forum, padają słuszne komentarze:

Gala must 80 mm+ poszła dziś po 30 zł. Rok wcześniej po 45-50. Ilość porównywalna. W którą stronę zmierza rynek? Wszystko do góry a jabłko w dół? Ciężko utrzymać cenę? Kto jest winny?
Ps pierwszy piros po 45 a za tydzień ciężko było 25 wziąć, bo po 20-23 była cena wywoławcza. Jeszcze raz: kto jest temu winny?

– pisze Michał.

No i co z tego, że Ty czy ja wiemy o tym, znajdzie się gromada debili , którzy oddadzą za grosze.

– dodaje Mariusz.

Ja np nie chce być 2 zawodowcem. Chce rozwijać gospodarstwo, ale jak tak ma być że dokładamy to po co.? Teraz żeby postawić budynek czy zakupić nowe maszyny to bardzo trzeba się zastanowić. A po 2 już na koncie się kończy kasa na dokładanie.!!!

– dodaje komentarz autor wpisu.

Adam natomiast problem widzi gdzie indziej i dodaje od siebie:

Ludzie czego wy piszecie głupoty cenę czyni podaż. Jest potężna nadprodukcja a zbytu poza granice nie ma więc przestańcie pieprzyć o opłacalności bo chcieć to sobie można . Dwa lata temu zabrakło jabłek na rynku i cena poszła do góry z dnia na dzień na 5-6 zł/kg w hurcie . Wystarczy ograniczyć produkcję a ceny same wystartują tylko jak jak wyrywa się las a sądzi sąd…

Prawda jest taka, że rynek hurtowy gra na swoich zasadach i często sadownicy są przegranymi w tej grze. Jakie zdanie mają Państwo odnośnie aktualnych cen na rynku hurtowym? Zapraszamy do udziału w dyskusji na forum [więcej]

Jak prawidłowo liczyć koszty przygotowania jabłka do sprzedaży?

UDOSTĘPNIJ
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

GIPHY App Key not set. Please check settings

Jeden komentarz

  1. Zgadzam się z tym, że to podaż kreuje cenę a takie biadolenie że sadownik głupi oddaje po złotówce strasznie mnie oburza…i coś takiego mówią sadownicy? Ci sami, którzy mówią żeby sobie przeliczyć opłacalność za 1zł? A odpowiedz sadowniku jeden z drugim gdzie oddać po 2zł a najlepiej po 3? Jesteśmy w szengen, mamy otwarte granice a eksport mamy zamknięty ale import ma się świetnie. Na wschód eksportu też nie ma. Tutaj należy szukać przyczyny jabłka po 1zł. To jest wina państwa i jego nieudolnych kolejnych agenturalnych rządów- służebnych i uległych wobec innych państw. Jeśli putin nie chce naszego jabłka, to czemu ściągamy ich węgiel i inne rzeczy? Ropa/gaz rozumiem, nie mamy wyjścia ale mamy swój węgiel, leży niechciany na śląskich hałdach. Może droższy ale nasz. Gdyby jeszcze ktoś mądrze zarządził, to by był tańszy. Za chwilę ceny śor, paliw, siły roboczej, energii ostatecznie zweryfikują opłacalność produkcji. Już weryfikują, a wy nadal gryźcie się między sobą.

Ceny jabłek i gruszek przemysłowych na początku września

Jabłka przemysłowe w Grójcu 35 groszy a w Sandomierzu 30 groszy za kilogram?