Chopin może namieszać w polskich sadach! To odmiana jabłoni nie tylko do przetwórstwa!

by kobieta

Wysoka zawartość cukrów, wyraźna kwasowość, odporność na parcha i możliwości wykorzystania zarówno na deser, jak i do przetwórstwa. Polska odmiana jabłoni ‘Chopin’ zaczyna pokazywać swój potencjał w praktyce. W sadzie posadzonym wiosną 2025 roku w 2026 roku zebrano pierwsze owoce. Ryszard Nowakowski ze szkółki ARNO zwraca uwagę, że odmiany tej nie należy z góry skazywać wyłącznie na przemysł.

Pierwszy plon i już trzeba było przerzedzać

W sadzie, w którym spotkaliśmy się z Ryszardem Nowakowskim, odmiana ‘Chopin’ weszła w pierwszy sezon owocowania. Drzewka posadzono wiosną 2025 roku, a kwiaty pojawiające się w pierwszym roku zostały usunięte, aby nie obciążać młodych roślin.

W sezonie 2026 sytuacja wyglądała już inaczej. Zawiązanie owoców było na tyle duże, że konieczne stało się przerzedzanie. Celem było uzyskanie wyrównanego plonu, z owocami o możliwie jednakowej wielkości i jakości handlowej.

To istotna obserwacja dla sadowników zainteresowanych nową odmianą. Potencjał plonotwórczy trzeba bowiem oceniać nie tylko przez liczbę zawiązków, lecz także przez możliwość uzyskania odpowiedniego kalibru i jakości owoców.

W omawianej kwaterze zastosowano drzewka typu spur, czyli charakteryzujące się dużą liczbą krótkopędów. Podstawowa rozstawa wynosi 3,5 m między rzędami i 80 cm w rzędzie. Testowane są również warianty z mniejszą odległością między drzewkami — 50, 60 i 70 cm. To pozwoli obserwować, jak zagęszczenie wpływa na wzrost drzew i jakość plonu.

Podkładka M.9 i szpaler — o tym nie można zapomnieć

W planowaniu kwatery znaczenie ma również podkładka. M.9 jest podkładką karłową, sprzyjającą wczesnemu wejściu drzew w owocowanie i wysokiej produktywności z jednostki powierzchni. Jednocześnie słabo kotwi drzewa w glebie, dlatego wymaga stałego systemu podporowego. W praktyce oznacza to konieczność zaplanowania konstrukcji wspierającej już na etapie zakładania sadu.

Z punktu widzenia sadownika warto zatem rozpatrywać odmianę, podkładkę, rozstawę i sposób prowadzenia drzew jako jeden system. Sam dobór odmiany nie przesądzi o końcowym wyniku — równie ważne będą kontrola wzrostu, przerzedzanie, dostęp światła do koron i możliwość uzyskania wyrównanego plonu.

‘Chopin’ nie tylko na sok i przemysł

Jednym z najważniejszych wniosków z obserwacji jest możliwość wykorzystania owoców także na rynku deserowym. W omawianym sadzie ekologicznym jabłka mają trafić do chłodni, a następnie do odbiorcy na rynku niemieckim.

– Ta odmiana nie jest dedykowana tylko i wyłącznie do przetwórstwa. Można z niej produkować chipsy, musy czy kostkę, ale jest również jabłkiem deserowym – podkreśla Ryszard Nowakowski.

To ważna perspektywa, ponieważ o odmianie ‘Chopin’ często mówi się przede wszystkim w kontekście produkcji soków i innych przetworów. Tymczasem jej charakterystyczny profil smakowy może być również atutem na rynku świeżych owoców — szczególnie dla konsumentów poszukujących jabłek o wyraźniejszym, kwaskowato-słodkim smaku.

Samo pierwsze owocowanie nie przesądza jeszcze o opłacalności produkcji na większą skalę. Pokazuje jednak, że warto obserwować odmianę także pod kątem jakości deserowej, a nie jedynie parametrów przydatnych w przetwórstwie.

Około 14–14,5° Brix i wyraźna kwasowość

Według pomiarów przywołanych przez Ryszarda Nowakowskiego owoce z obserwowanej kwatery osiągały około 14–14,5° Brix. Dla porównania, w rozmowie wskazano około 12,5° Brix dla odmiany Gala.

Ważna jest jednak nie tylko zawartość ekstraktu, lecz także kwasowość owoców. To właśnie zestawienie obu parametrów odpowiada za wyrazisty smak ‘Chopina’. Jabłko może być bogate w cukry, a jednocześnie sprawiać wrażenie mocno kwaskowatego.

Nie jest to wada dla każdego odbiorcy. W przetwórstwie taka równowaga może być szczególnie korzystna: pozwala uzyskać intensywny smak soków, musów czy innych produktów bez polegania wyłącznie na słodyczy surowca.

Warto zaznaczyć, że wartości Brix mogą się różnić w zależności od sezonu, dojrzałości owoców, warunków uprawy i terminu zbioru. W materiałach opublikowanych w 2026 roku, opisujących badania odmiany w sadzie doświadczalnym SGGW, podano również wyższe wartości — około 15–16° Brix.

Polska hodowla, odporność na parcha i szansa na eksport

‘Chopin’ to odmiana wyhodowana w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie przez zespół związany z Emilianem Piterą. Powstała ze skrzyżowania odmiany Granny Smith z klonem U 211, wykorzystywanym w hodowli odporności na parcha jabłoni.

Odporność na parcha jest jedną z jej najważniejszych cech z punktu widzenia prowadzenia sadu. Może ułatwić ograniczanie ochrony chemicznej, co ma znaczenie zwłaszcza w uprawach ekologicznych i w gospodarstwach szukających odmian umożliwiających bardziej zrównoważoną produkcję.

Trzeba jednak pamiętać, że odporność na jedną chorobę nie oznacza całkowitego braku zagrożeń.  Drzewa rosną umiarkowanie silnie, tworzą luźną koronę z dużą liczbą krótkopędów, a owoce są średniej wielkości, zielone i mogą uzyskiwać delikatny rumieniec. Odmiana dojrzewa zbiorczo w pierwszej połowie października.

W opinii Nowakowskiego znaczenie ma również możliwość promowania ‘Chopina’ jako polskiego produktu. Zainteresowanie zagranicznych odbiorców oraz możliwość sprzedaży owoców na rynek niemiecki mogą być impulsem do dalszego rozwoju odmiany. Nie oznacza to jednak, że zastąpi ona popularne odmiany deserowe. Realniejszy scenariusz to uzupełnienie oferty gospodarstw o jabłko o innym profilu smakowym i szerokim wachlarzu zastosowań.

Przechowywanie i przetwórstwo: potencjał, który trzeba sprawdzić w praktyce

Dodatkowym atutem ‘Chopina’ jest możliwość dłuższego przechowywania. SGGW wskazywała na trwałość pozbiorczą sięgającą 6–7 miesięcy, natomiast około trzech miesięcy w zwykłej chłodni i do sześciu miesięcy w kontrolowanej atmosferze.

Poza sprzedażą deserową odmiana może znaleźć zastosowanie w produkcji soków, chipsów, musów, kostki owocowej i dodatków do innych produktów spożywczych. Według opisu ARNO obrany owoc nie ciemnieje, co może być przydatne przy części zastosowań przetwórczych.

W rozmowie pojawia się również wątek możliwej przydatności odmiany dla osób z alergią na jabłka i dla diabetyków. Do tej informacji należy jednak podejść ostrożnie. Dostępne badanie naukowe z 2024 roku, poświęcone odmianom jabłek dla alergików i osób z cukrzycą, wskazało inne odmiany jako najbardziej obiecujące w badanym zestawie.

Czy ‘Chopin’ znajdzie swoje miejsce w sadach?

Pierwszy sezon owocowania w opisywanej kwaterze przyniósł kilka interesujących obserwacji: duże zawiązanie, potrzebę przerzedzania, możliwość uzyskania owoców deserowych oraz parametry smakowe, które mogą być atutem w przetwórstwie i na wybranych rynkach świeżych owoców.

Największe znaczenie będzie miała jednak powtarzalność tych wyników w kolejnych latach. Sadownicy muszą poznać nie tylko potencjał plonotwórczy, ale również zachowanie drzew w pełni owocowania, wielkość i wyrównanie jabłek, koszty produkcji oraz rzeczywistą trwałość pozbiorczą.

‘Chopin’ nie musi konkurować z Galą na dokładnie tych samych zasadach. Jego szansą może być wyróżniający się smak, odporność na parcha i możliwość wykorzystania owoców w kilku kanałach sprzedaży. Jeżeli potwierdzi te zalety w praktyce towarowej, może stać się wartościowym uzupełnieniem odmian uprawianych w polskich sadach.

Zostaw komentarz

Może Cię również zainteresować

Kobieta w sadzie
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.