WAPA 4/2026: Zapasy jabłek w UE wyraźnie wyższe niż przed rokiem. Polska ze wzrostem o 34,3% r/r
Zapasy jabłek w Unii Europejskiej pozostają na bardzo wysokim poziomie. Z najnowszego raportu opublikowanego przez The World Apple and Pear Association (WAPA) wynika, że na dzień 1 kwietnia 2026 roku w europejskich chłodniach znajdowało się 2,15 mln ton jabłek. Rok wcześniej było to około 1,77 mln ton, co oznacza wzrost o 21,9% rok do roku.
Dane pokazują, że mimo intensywnej sprzedaży w marcu, europejski rynek nadal dysponuje dużą podażą owoców. W ciągu jednego miesiąca — od 1 marca do 1 kwietnia 2026 roku — z magazynów w UE ubyło blisko 590 tys. ton jabłek. W analogicznym okresie rok wcześniej tempo opróżniania chłodni było jeszcze większe.
Polska drugim największym magazynem jabłek w UE
Polska pozostaje jednym z kluczowych graczy na europejskim rynku jabłek. Według danych WAPA w polskich chłodniach na początku kwietnia znajdowało się około 509 tys. ton owoców, wobec 379 tys. ton rok wcześniej. Oznacza to wzrost aż o 34,3% r/r — jeden z najwyższych wśród największych producentów w Europie.
Większe zapasy odnotowały jedynie Włochy, gdzie stan magazynowy wyniósł około 666 tys. ton (+3,3% r/r). Na trzecim miejscu znalazła się Francja z wynikiem około 337 tys. ton (+7,4% r/r).
Wysokie zapasy w Polsce mogą mieć istotny wpływ na handel w kolejnych tygodniach sezonu. Tak duża ilość owoców przechowywanych do kwietnia oznacza utrzymującą się presję podażową, szczególnie w segmencie jabłek deserowych oraz przemysłowych.
Europa nadal z dużą ilością owoców
Raport pokazuje wyraźne różnice pomiędzy poszczególnymi krajami UE. Poza Polską i Włochami znaczące zapasy posiadają również:
- Francja – 337 tys. ton (+7,4% r/r),
- Niemcy – 217 tys. ton (+89,2% r/r),
- Hiszpania (Katalonia) – 107 tys. ton (-5,8% r/r),
- Holandia – 88,6 tys. ton (+73% r/r),
- Belgia – 47 tys. ton (+50,1% r/r),
- Austria – 65,6 tys. ton (+155,3% r/r).
Na uwagę zasługuje szczególnie bardzo wysoki wzrost zapasów w Niemczech oraz Austrii. W tych krajach poziom przechowywanych jabłek jest niemal dwukrotnie wyższy niż przed rokiem. Jednocześnie część państw, takich jak Dania, Szwajcaria czy Hiszpania, odnotowała spadek stanów magazynowych.
Łącznie w marcu z chłodni w całej UE wyjechało około 590 tys. ton jabłek, podczas gdy rok wcześniej było to ponad 629 tys. ton. Może to świadczyć o nieco wolniejszym tempie handlu i ostrożniejszym popycie na rynku europejskim.
Golden Delicious dominuje w europejskich chłodniach
Największy udział w europejskich zapasach niezmiennie ma odmiana Golden Delicious. Na dzień 1 kwietnia 2026 roku w magazynach UE znajdowało się około 538 tys. ton tych jabłek. To jedna czwarta wszystkich europejskich zapasów.
Kolejne miejsca zajmowały:
- Red Jonaprince – około 171 tys. ton,
- Cripps Pink – około 154 tys. ton,
- Gala – około 137 tys. ton,
- Idared – około 120 tys. ton,
- Jonagold – około 111 tys. ton,
- Granny Smith – około 86 tys. ton.
Wysoki poziom zapasów Golden Delicious potwierdza dominującą pozycję tej odmiany w handlu międzynarodowym i przetwórstwie. Jednocześnie dane wskazują, że to właśnie Golden Delicious był odmianą, której ubyło z chłodni najwięcej.
Największe miesięczne spadki zapasów
Od 1 marca do 1 kwietnia 2026 roku z europejskich chłodni ubyło przede wszystkim:
- Golden Delicious – ok. 114 tys. ton,
- Gala – ok. 64 tys. ton,
- Cripps Pink – ok. 51 tys. ton,
- Elstar – ok. 25,5 tys. ton,
- Fuji – ok. 25 tys. ton,
- Red Jonaprince – ok. 25 tys. ton.
Dane pokazują, że największy ruch handlowy dotyczył odmian premium oraz tych najbardziej popularnych w eksporcie. W przypadku Golden Delicious skala sprzedaży była wyjątkowo duża, jednak mimo tego odmiana nadal pozostaje liderem pod względem stanów magazynowych.
Jakie odmiany dominują w Polsce?
W polskich chłodniach największe zapasy zgromadzono w przypadku kilku kluczowych odmian:
- Golden Delicious – około 125 tys. ton,
- Idared – około 115 tys. ton,
- Red Jonaprince – około 115 tys. ton,
- Gala – około 25 tys. ton,
- Szampion – około 35 tys. ton,
- Jonagold – około 18 tys. ton.
To właśnie Golden Delicious umocnił swoją pozycję lidera w polskim przechowalnictwie. Wysokie zapasy Idareda oraz Red Jonaprince pokazują natomiast, że polski eksport nadal w dużej mierze opiera się na odmianach popularnych na rynkach Europy Środkowo-Wschodniej.
Których odmian ubywało w Polsce najwięcej?
W okresie od 1 marca do 1 kwietnia 2026 roku z polskich magazynów ubyło najwięcej:
- Idareda – około 20 tys. ton,
- Red Jonaprince – około 20 tys. ton,
- Gala – około 15 tys. ton,
- Szampiona – około 15 tys. ton,
- Golden Delicious – około 10 tys. ton.
W praktyce oznacza to, że handel koncentrował się głównie na odmianach eksportowych i tych, które mają największe znaczenie dla rynku świeżych jabłek.
Co oznaczają wysokie zapasy dla rynku?
Tak wysoki poziom zapasów na początku kwietnia może mieć kilka konsekwencji dla rynku europejskiego:
- utrzymanie presji cenowej w handlu hurtowym,
- większą konkurencję eksportową pomiędzy krajami UE,
- wydłużenie sprzedaży jabłek z chłodni do późnej wiosny,
- trudniejszą sytuację dla producentów oczekujących wzrostu cen przed końcem sezonu.
Jednocześnie wysoki poziom zapasów może zwiększać aktywność eksporterów na rynkach pozaunijnych, szczególnie w przypadku Polski, która pozostaje jednym z największych dostawców jabłek w Europie.
Eksperci rynku zwracają uwagę, że kluczowe dla cen w kolejnych tygodniach będą tempo sprzedaży, jakość owoców przechowywanych w chłodniach oraz sytuacja eksportowa na rynkach poza UE.
Źródło danych: WAPA – World Apple and Pear Association






