Najnowsze dane CEPiK pokazują, jakie maszyny wybierają polscy rolnicy i sadownicy. Zmienia się również struktura zakupów pod względem mocy.
Rynek nowych ciągników rolniczych w Polsce nie może jeszcze mówić o odbiciu. Choć październik przyniósł więcej rejestracji niż wrzesień, ogólny obraz rynku pozostaje słabszy niż przed rokiem. Dane CEPiK za październik 2026 r., opracowane przez Polską Izbę Gospodarczą Maszyn i Urządzeń Rolniczych, pokazują też interesującą zmianę: coraz większe znaczenie mają mniejsze ciągniki, a segment maszyn o dużej mocy mocno wyhamował.
Ponad 800 nowych ciągników w październiku. Kto znalazł się na czele?
W październiku 2026 r. w Polsce zarejestrowano 802 nowe ciągniki rolnicze. To o 4,02% więcej niż we wrześniu, ale jednocześnie o 1,6% mniej niż w październiku ubiegłego roku.
Jeszcze wyraźniej sytuację pokazuje zestawienie z ostatnich 12 miesięcy. Od listopada 2025 r. do października 2026 r. zarejestrowano 9014 nowych ciągników. W analogicznym okresie poprzedniego roku było ich 10 632. Oznacza to spadek o 15,22%.
W październikowym rankingu marek pierwsze miejsce zajął John Deere, którego zarejestrowano 113 sztuk (14,1% udziału w rynku). Tuż za nim uplasowała się Kubota – 107 ciągników (13,3%). Trzecie miejsce przypadło New Hollandowi z wynikiem 75 sztuk. Kolejne pozycje zajęły Kioti (64 sztuki) i Deutz-Fahr (55 sztuk).
Jakiej mocy ciągniki kupują polscy rolnicy?
To jedna z najciekawszych części raportu. Najwięcej rejestracji od początku 2026 roku odnotowano w kategorii ciągników o mocy 71–100 KM – 1601 sztuk. Na kolejnych miejscach znalazły się maszyny powyżej 200 KM (1312 sztuk) oraz najmniejsze ciągniki o mocy poniżej 30 KM (1069 sztuk).
Wyraźnie widać, że rynek nie rozwija się równomiernie. W porównaniu z analogicznym okresem 2025 roku liczba rejestracji ciągników o mocy 101–140 KM spadła o 34%, a w przedziale 141–200 KM aż o 43%.
Są jednak wyjątki. Ciągniki poniżej 30 KM zanotowały wzrost rejestracji o 23%, natomiast maszyny o mocy 51–70 KM wzrosły o 4%.
Średnia moc nowo rejestrowanego ciągnika wynosi obecnie 128 KM. Rok wcześniej było to 135,6 KM.
Kubota B1-241 i John Deere 6M 155 wśród najpopularniejszych modeli
Które konkretne modele przyciągnęły najwięcej kupujących? Październikowe zestawienie otwiera Kubota B1-241, której zarejestrowano 23 sztuki. Drugie miejsce zajął John Deere 5105M (19 sztuk), a trzecie John Deere 6M 155 (16 sztuk).
Zestawienie pokazuje, że zainteresowanie obejmuje zarówno niewielkie ciągniki do lżejszych prac, jak i znacznie mocniejsze maszyny do cięższych zadań polowych.
Dla sadowników szczególnie interesujący jest wynik Kuboty. Kompaktowe ciągniki o niewielkich gabarytach i mocy poniżej 50 KM znajdują zastosowanie w sadach, gdzie liczy się zwrotność i możliwość pracy między rzędami.
Czy spadek zainteresowania mocnymi ciągnikami to początek trwałej zmiany na polskim rynku? Najbliższe miesiące pokażą, czy rolnicy nadal będą przesuwać swoje zakupy w stronę mniejszych i bardziej uniwersalnych maszyn.



