Cyberprzestępcy atakują systemy sterujące chłodniami i zamrażarkami w Europie. Wystarczy zdalnie zmienić ustawienia urządzeń, aby doprowadzić do wzrostu temperatury i zniszczenia przechowywanej żywności. Straty we Francji sięgnęły milionów euro. Główny Inspektor Sanitarny ostrzega przedsiębiorców, a problem powinien zainteresować również sadowników posiadających nowoczesne komory przechowalnicze.
Cyberataki na chłodnie w kolejnych krajach Europy
Jak wynika z komunikatu Głównego Inspektora Sanitarnego z 3 listopada 2026 r., cyberataki wymierzone są w elektroniczne systemy sterowania urządzeniami chłodniczymi wykorzystywanymi przez przedsiębiorstwa spożywcze.
Pierwsze incydenty odnotowano w połowie października we Francji. Doprowadziły one do zniszczenia produktów spożywczych o wartości wielu milionów euro. Kolejna fala ataków rozpoczęła się 2 listopada i objęła obiekty handlowe oraz przedsiębiorstwa spożywcze w Europie.
GIS wymienia wśród państw objętych incydentami m.in. Polskę, Niemcy, Francję, Belgię, Holandię, Włochy, Szwecję i Wielką Brytanię. Łącznie wskazano 12 krajów.
Wystarczy zmienić temperaturę, aby stracić cały towar
Mechanizm ataku polega na uzyskaniu zdalnego dostępu do elektronicznych sterowników chłodni i zamrażarek. Cyberprzestępcy mogą zmieniać konfigurację urządzeń, uruchamiać tryb odszraniania lub doprowadzać do wzrostu temperatury nawet do 40–50°C.
Skutkiem jest przerwanie łańcucha chłodniczego. Mięso, nabiał, mrożonki i inne produkty wymagające niskiej temperatury mogą stracić przydatność do spożycia. Dla przedsiębiorców oznacza to ryzyko ogromnych strat finansowych oraz konieczność wycofania lub zniszczenia towaru.
GIS zaznacza, że opisane ataki nie dotyczą domowych lodówek. Problem obejmuje przede wszystkim infrastrukturę wykorzystywaną przez przedsiębiorstwa.
Czy sadownicy również powinni się obawiać?
Choć komunikat GIS dotyczy przede wszystkim firm spożywczych i handlowych, zagrożenie powinno zainteresować również producentów owoców.
Nowoczesne komory przechowalnicze, systemy sterowania temperaturą i zdalnego monitorowania parametrów pracy urządzeń również wymagają odpowiednich zabezpieczeń. Ewentualne zakłócenia w ich działaniu mogłyby doprowadzić do poważnych strat w przechowywanych jabłkach i innych owocach. Nie ma jednak potwierdzenia, że opisane ataki objęły bezpośrednio polskie chłodnie sadownicze.
GIS apeluje o kontrole i zabezpieczenia
Inspektorat zaleca przedsiębiorcom regularne, niezależne pomiary temperatury oraz porównywanie ich z odczytami elektronicznych systemów monitorowania. Niepokój powinny wzbudzić nagłe zmiany parametrów, samoczynne modyfikacje ustawień i nieprawidłowo działające alarmy.
Ważne jest także sprawdzenie zabezpieczeń informatycznych, zmiana domyślnych haseł oraz ograniczenie dostępu do sterowników z publicznego Internetu. Przy zdalnej obsłudze urządzeń warto stosować zabezpieczone połączenia VPN.
Opisane incydenty pokazują, że bezpieczeństwo przechowywania żywności zależy dziś również od ochrony systemów informatycznych. Dla producentów i przedsiębiorców oznacza to konieczność kontrolowania nie tylko temperatury w chłodniach, ale także dostępu do urządzeń, które nią sterują.
Więcej informacji o cyberbezpieczeństwie można znaleźć w serwisach moje.cert.pl oraz wiedza.cert.pl.



