w

Rolnicy z okolic Żyrardowa, Sochaczewa i Grodziska Maz. będą zmuszeni do sprzedaży gospodarstw?!

Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych wystąpił 18 maja 2021 r. do Premiera Mateusza Morawieckiego w związku z przedłużającą się niepewną sytuacją rolników, których gospodarstwa znajdują się na terenie objętym planowanymi inwestycjami związanymi z budową Centralnego Portu Komunikacyjnego.

Jak wiadomo ogólnodostępnych informacji w ramach Programu Dobrowolnych Nabyć spółka ma wykupić nieruchomości z obszaru położonego na zachód od Warszawy, leżące między miastami Żyrardów, Grodzisk Mazowiecki i Sochaczew. Teren ten ograniczają: od południa autostrada A2, od zachodu droga krajowa nr 50, od północy wieś Szymanów i rzeka Pisia, a od wschodu – rzeka Pisia Tuczna i miejscowość Baranów. Jest to ogromny teren położony w sercu Mazowsza na glebach wysokiej jakości, intensywnie użytkowanych rolniczo.

Szacuje się, że przestanie istnieć 21 wsi, 750 gospodarstw rolnych i 200 firm związanych z produkcją rolniczą.

Niewielu rolników chce pozbyć się swoich gospodarstw, w których tradycje rodzinne sięgają 200 lat wstecz. Rolników nurtują pytania, jakie będą ich dalsze losy? Czy za cenę uzyskaną w wyniku wymuszonej sprzedaży będą w stanie kupić ziemię i założyć nowe gospodarstwa? Rozpocząć nowe życie w innym miejscu, oddalonym od swojej małej ojczyzny?

W chwili obecnej rolnicy nie mają możliwości inwestowania w rozwój swoich gospodarstw, wstrzymana jest sprzedaż ziemi na wolnym rynku.

Taka sytuacja jest bardzo trudna i powinna zakończyć się jak najszybciej.

Przedstawiając powyższe Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych zwrócił się o przedstawienie konkretnych planów działania wobec rolników zamieszkujących na terenie przeznaczonym pod inwestycje związane z CPK oraz jak najszybsze zakończenie wykupu gruntów.

zródło: KRIR

UDOSTĘPNIJ
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

GIPHY App Key not set. Please check settings

Weź pieniądze i posadź las – wkrótce ruszy nabór wniosków. Od 8 do 12 tys. zł. na hektar!

Jak i gdzie rolnicy mają utylizować folię i agrowłókninę?