Zmiany klimatu, coraz częstsze gradobicia, oparzenia słoneczne i problemy z ubezpieczeniami sprawiają, że tradycyjne sady przestają być wystarczające. Coraz więcej producentów inwestuje w konstrukcje pod siatki przeciwgradowe oraz prowadzenie drzew na większą wysokość. Jak to wygląda w praktyce? O swoich doświadczeniach opowiada sadownik Daniel Bąkowski, a kulisy produkcji słupów zdradzają przedstawiciele firmy AGZIS – producenta specjalistycznych konstrukcji sadowniczych.
Przejście z tradycyjnego szpaleru na nowoczesny system pod siatkę
Daniel Bąkowski prowadzi gospodarstwo w Gminie Chynów, w którym widać wyraźną ewolucję technologii. Najstarsze kwatery – około 2–2,5 ha – to jeszcze klasyczne nasadzenia:
- odmiany: Red JonaPrince, Szampion, Najdared,
- słupy: 3,5 m,
- system: tradycyjny szpaler z bambusem 3-metrowym.
– „To są nasze najstarsze nasadzenia. Reszta kwater to już typowe sady pod siatkę: słupy pięciometrowe, rozstaw 8 x 8,5 m wewnątrz i 9 x 9,5 m na zewnątrz” – podkreśla sadownik.
Obecnie w nowych nasadzeniach dominują odmiany: Golden, Gala oraz Red Delicious, czyli odmiany stabilne rynkowo, dobrze wyceniane i łatwe w planowaniu sprzedaży.

Dlaczego coraz więcej sadów powstaje pod siatką?
Zdaniem producenta jabłek, decyzja o inwestycji w wysokie konstrukcje to dziś nie luksus, ale konieczność:
- ochrona przed gradem,
- ograniczenie oparzeń słonecznych,
- stabilność plonowania mimo anomalii pogodowych,
- większa pewność jakości jabłek deserowych.
– „Prowadzimy drzewa wysoko, żeby jak najlepiej wykorzystać plon z hektara. Nie możemy sobie pozwolić na sezon, w którym nie jesteśmy w stanie dostarczyć odbiorcy idealnego jabłka deserowego” – mówi Bąkowski.
W jego gospodarstwie wszystkie nowe kwatery są już projektowane stricte pod siatki przeciwgradowe i oparte na słupach pięciometrowych.

Słupy AGZIS – doświadczenie z wielu sezonów
Wszystkie nowoczesne kwatery w gospodarstwie Daniela Bąkowskiego oparte są na konstrukcjach firmy AGZIS z Cielądza.
– „Mamy za sobą kwatery, które mają czwarty sezon zbioru, a koło domu siódmy i ósmy sezon. To wszystko są słupy AGZIS. Jesteśmy bardzo zadowoleni i kolejne 6,5 hektara również stawiamy na tej konstrukcji” – podkreśla sadownik.
Producent zwraca uwagę przede wszystkim na:
- jakość materiału,
- stabilność konstrukcji,
- bezpieczeństwo przy dużych obciążeniach owocami i siatkami.

Większa wysokość = większe bezpieczeństwo plonu
Firma produkuje słupy:
- 4–5,20 m do sadów jabłoniowych i gruszowych,
- 5,5–6 m do czereśni.
Inspiracją do stworzenia takich słupów była praktyka z własnego gospodarstwa. Jak podkreśla Patryk Fiutowski, współwłaściciel rodzinnej firmy AGZIS: „Najładniejszy towar zawsze był na czubkach. Przy silnych wiatrach i zbyt krótkich konstrukcjach czubki się łamały, a najlepsze jabłka spadały na ziemię”.
Dzięki wyższym słupom:
- drzewa można prowadzić wyżej,
- konstrukcja jest stabilniejsza pod siatkami,
- minimalizuje się straty jakościowe.

Trwałość na dwa pełne nasadzenia
AGZIS deklaruje, że ich słupy:
- wytrzymują co najmniej dwa pełne cykle nasadzeń,
- zachowują parametry nawet po wymianie sadu na nowy.
– „Są sady, gdzie słupy stoją od 2011 roku, a nasadzenia zostały już wymienione. Konstrukcja dalej pracuje” – podkreśla Patryk Fiutowski.

Głos młodego pokolenia sadowników
Marcel Fiutowski, sadownik i jednocześnie syn właścicieli AGZIS, prowadzi własne doświadczenia w gospodarstwie:
- odmiany: Gala paskowana, Golden, Prince,
- grusze: Konferencja, Ksenia,
- rozstawy:
- jabłonie: 3,20–3,50 m,
- grusze: 3,50–3,80 m.
W nowych kwaterach stosuje słupy 5-metrowe, przygotowane pod przyszły montaż siatek.
– „Jeżeli w danym roku brakuje środków na pełną instalację siatek, to przy wysokich słupach możemy wrócić do tego w kolejnych latach. To daje elastyczność inwestycyjną” – tłumaczy.

Czy system pod siatkę to przyszłość sadownictwa?
Coraz więcej gospodarstw dochodzi do podobnych wniosków:
✔ ochrona plonu przed gradem i słońcem,
✔ stabilna jakość jabłek deserowych,
✔ możliwość prowadzenia drzew wyżej,
✔ lepsze wykorzystanie hektara,
✔ bezpieczeństwo konstrukcji przy dużym obciążeniu.
– „Jeżeli chcemy prowadzić gospodarstwo sadownicze na wysokim poziomie, musimy mieć pewność, że co roku dostarczymy odbiorcy jabłka najwyższej jakości” – podsumowuje Daniel Bąkowski.
Nowoczesne sady coraz częściej opierają się na wysokich, strunobetonowych słupach pod siatki przeciwgradowe. Doświadczenia praktyków pokazują, że:
- to inwestycja w bezpieczeństwo plonu,
- sposób na minimalizowanie ryzyka pogodowego,
- oraz realna poprawa opłacalności produkcji jabłek i gruszek.
Słupy AGZIS, stosowane już w wielu gospodarstwach od ponad dekady, udowadniają, że solidna konstrukcja jest dziś jednym z fundamentów nowoczesnego sadownictwa.






