O zamiarze powołania silnej reprezentacji rolników, która skupiałaby wszystkie związki i organizacje rolnicze szef resortu rolnictwa rozmawiał z przedstawicielami samorządu rolniczego.

Polska Rada Rolna miałaby umocowanie prawne i zrzeszałaby największe organizacje rolnicze. Ta ponad polityczna reprezentacja rolników wypowiadałaby się na najważniejsze tematy dotyczące rolnictwa. Byłoby to miejsce, w którym wypracowywano by wspólne, kompromisowe stanowiska niezbędne przy tworzeniu ustaw, rozporządzeń i formułowania kierunków rozwoju poszczególnych sektorów rolnych.

– Postępująca na świecie globalizacja wymusza powstanie bardzo silnej reprezentacji rolników, aby ich głos był dobrze słyszany i aby byli oni silnym partnerem w podejmowaniu decyzji – podkreślił minister Jan Krzysztof Ardanowski.

Za powołaniem takiej rady opowiedział się także gospodarz spotkania prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych Wiktor Szmulewicz.

Czy znalazło by się miejsce w Radzie dla sadowników?  Pomysł być może jest dobry, szkoda że takie działania są podejmowanie i inicjatywy tak późno.