w

Minister Ardanowski stwierdził, że Polska nie kwestionuje Zielonego Ładu, w tym strategii „Od pola do stołu”.

Na wstępie posiedzenia Przewodnicząca obradom Federalna Minister Wyżywienia, Rolnictwa i Ochrony Konsumentów Julia Klöckner przedstawiała program prezydencji niemieckiej na najbliższe 6 miesięcy.

Istotnym punktem obrad ministrów była wymiana poglądów na temat strategii „Od pola do stołu”. Minister Ardanowski stwierdził, że Polska nie kwestionuje Zielonego Ładu, w tym strategii „Od pola do stołu”.

– Ministrowie rolnictwa powinni starć się mieć bardziej praktycznie podejście, ponieważ ujęcie całościowe, które zakłada aspekt przyrodniczy, społeczny i ekonomiczny, musi być rozpisane na czynniki zrozumiałe przynajmniej dla dwóch podstawowych adresatów, którymi są rolnicy i konsumenci – podkreślił polski minister.

Odnosząc się do krajowych planów strategicznych WPR Jan Krzysztof Ardanowski wyraził zadowolenie z podejścia Komisji Europejskiej uwzględniającego subsydiarność czyli współpracę. Uzupełnianie i podpowiadanie, a nie narzucanie rozwiązań, które przy różnym położeniu geograficznym, klimacie i specyfice krajów nie są możliwe do wprowadzenia.

Kluczową sprawą dla Polski jest, aby rekomendacje Komisji Europejskiej były wydane możliwie jak najwcześniej, biorąc pod uwagę zaawansowanie prac nad Planami strategicznymi WPR i zakładany kalendarz legislacyjny i wdrożeniowy nowej WPR.

– Jesteśmy ministrami rolnictwa odpowiedzialnymi za WPR, której podstawowymi celami są: zapewnienie bezpieczeństwa żywnościowego, konkurencyjności rolnictwa europejskiego
oraz osiąganie dochodów rolniczych. Musimy o to dbać, ponieważ występuje sprzeczność pomiędzy strategią „Od pola do stołu”, a tymi podstawowymi celami WPR, które były u podstaw wspólnoty europejskiej – przypomniał minister Ardanowski.

Ponadto minister Ardanowski zauważył, że w kontekście strategii „Od pola do stołu” cały czas bez odpowiedzi pozostaje szereg pytań dotyczących polityki handlowej.

Polski minister opowiedział się też za znakowaniem żywności, w tym etykietowaniem produktów informacjami dotyczącymi dobrostanu zwierząt. Minister podkreślił, że należy zsynchronizować znakowanie na poziomie europejskim ponieważ proste etykiety nie są wystarczające.

W drugiej części obrad ministrowie omówili pakiet reform WPR po 2020 r. w zakresie zielonej architektury.

W swoim wystąpieniu minister J.K. Ardanowski podkreślił, że wyodrębnienie minimalnego limitu wydatków na ekoschematy nie daje gwarancji lepszego ukierunkowania wsparcia na realizację zwiększonych ambicji środowiskowo-klimatycznych, a jedynie dodatkowo komplikuje wdrażanie tego instrumentu.

– Komisja proponuje, aby ekoschematy były obowiązkowe dla państw członkowskich, a dobrowolne dla rolników. To powoduje trudność w przewidzeniu dokładnej liczby zainteresowanych rolników oraz powierzchni objętej wsparciem. Ponadto ekoschematy rozliczane będą corocznie, inaczej niż w przypadku działań II filaru. Nie ma więc możliwości wydatkowania niewykorzystanych środków w kolejnych latach. Wszystko to stwarza ryzyko utraty środków w przypadku mniejszego niż przewidywano zainteresowania ekoschematami – podkreślił minister Ardanowski. Podobne stanowisko zaprezentowało 12 państw członkowskich.

W opinii Polski, jeżeli programowanie planów strategicznych WPR pozostaje w gestii państw członkowskich, to określenie sposobu odpowiedniego finansowania celów środowiskowych nie powinno być narzucane przez arbitralne ograniczenia z poziomu UE.

Minister Ardanowski odniósł się też do normy GAEC- 9  stwierdzając, że ważne jest, aby z jednej strony zachować równe warunki konkurencji między rolnikami z różnych państw członkowskich, a z drugiej strony zapewnić państwom elastyczność jej wdrożenia.

– Minimalny odsetek gruntów i elementów objętych tą normą powinien być co do zasady określony na poziomie UE. Przyczyni się to do zachowania równych warunków w całej UE. Należy jednak przewidzieć pewną elastyczność w sytuacji, gdy państwo członkowskie udowodni, że – np. ze względu na użytkowanie gruntów czy strukturę gospodarstw – zasadne jest ustanowienie innego poziomu tego odsetka – powiedział polski minister.

Ponadto zdaniem Polski, odsetek elementów i gruntów objętych normą GAEC 9 powinien objąć też obszary produkcyjne.

Ostatnim dyskutowanym przez ministeriów punktem była sytuacja na rynnach rolnych.

We wstępie polskiego stanowiska minister podkreślił, że pomimo wdrożenia środków wsparcia, sytuacja na rynkach rolnych jest zmienna i wymaga ciągłego i szczegółowego monitorowania.

W opinii Polski na rynku wieprzowiny, na którym po bardzo krótkim okresie stabilizacji cen ponownie notuje się wyraźną tendencję spadkową cen skupu. W związku z tym Polska zawnioskowała o ponowną analizę możliwości wprowadzania interwencji rynkowej.

Na rynku drobiu, pomimo lekkiego wzrostu cen skupu i sprzedaży w ostatnich dwóch tygodniach, ceny są nadal na niskim poziomie. W związku z tym Polska podtrzymała stanowisko o potrzebie monitorowania sytuacji, a w przypadku utrzymujących się niskich cen podjęcia działań interwencyjnych na tym rynku.

Polska zwróciła też uwagę, że rynek mleka i jego przetworów należy nadal szczegółowo monitorować.

Polska poparła również wniosek Bułgarii, dotyczący działań  na rynku miodu – w szczególności w zakresie etykietowania miodu i zawnioskowała o możliwie szybkie podjęcie stosownych inicjatyw legislacyjnych w tym obszarze.

Na marginesie Rady minister J.K. Ardanowski spotkał się z ministrem rolnictwa Rumunii. 

Przedmiotem rozmów była sytuacja owczarstwa, w tym zagospodarowania wełny. Ministrowie uzgodnili dalszą współpracę pomiędzy krajami. Zgodzili się, że należy wypracować w ramach WPR odpowiednie instrumenty do rozwoju rynku owczarstwa w naszych krajach. 

UDOSTĘPNIJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

„Zapowiadają się duże zbiory jabłek” – informuje wicedyrektor KOWR! Czy TVP żartuje z sadowników ?

Sadownicy nie są zainteresowani dotacjami na „inwestycje w nawadnianie” ?