Jak wygląda sadownictwo w Nowej Zelandii?!

Sadownictwo w Nowej Zelandii powinno być wzorem do naśladowania dla wielu Polskich doradzców. dr Janusz Andziak

Polska co roku inwestuje miliony złotych w grupy a nie inwestuje nawet jednego miliona złotych w profesjonalną hodowlę jabłoni. Na całym świecie hodowla jabłoni rozwija się, gdy w Polsce brak inwestycji w nowe odmiany i ich hodowle. Nowa Zelandia posiada nowe odmiany, które są kierowane na rynki Chińskie i Indyjskie. Należy powiedzieć, iż Nowa Zelandia również przechodziła kryzys sadowniczy około 25 lat temu. Dlaczego? Ponieważ tam w sadownictwo inwestowali bankierzy, biznesmeni – widziano w tym potencjał zarobkowy, w momencie kiedy zyski się skończyły to sady zostały porzucone. Obecnie sadownictwem zajmują się rolnicy i cena jabłka średnio w Nowej Zeladnii kosztuje 1$ (1 EURO) za kg.

Sadownik w tamtym kraju nie otrzymuje 30 – 40 groszy za jabłka! Nowa Zelandia produkuje około 600 tys. ton jabłek rocznie i co najważniejsze główną odmianą nie jest Gala. Nowo Zelandczycy uważają odmianę Gala – passe. Wprowadzają jabłka o małym kalibrze, takie które w Polsce idą na przemysł – stworzyli “markę małych jabłek” jako przekąskę dla dzieci.

Nowo Zelandczycy pytają Polaków: Po co tyle sadzicie, skoro nie mamy tego gdzie sprzedać?

Więcej informacji w video:

 

UDOSTĘPNIJ

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.