Jak legalnie zatrudnić cudzoziemca do czasu ustania epidemii koronawirusa?

W związku z prowadzeniem stanu pandemii koronawirusa na świecie Unia Europejska podjęła decyzję o zamknięciu granic. Obecnie wjazd jak i wyjazd z Polski jest praktycznie niemożliwy, także dla obywateli Ukrainy, którzy podejmują prace w Polsce.
Związek Sadowników RP przygotował dla Państwa krótki poradnik jak przedłużyć pobyt cudzoziemca na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej.

Jeżeli cudzoziemcowi kończy się legalny pobyt w Polsce (np. jest na paszporcie biometrycznym, wiza traci ważność) w czasie trwania epidemii koronawirusa może legalnie przebywać w Polsce pod następującymi warunkami;
– Jeżeli ważność dokumentu pobytowego w Polsce kończy mu się po 14 marca 2020 roku, obcokrajowiec może pozostać w Polsce i legalnie pracować do 30. dnia po ustaniu stanu epidemii w Polsce. Jednakże w tym czasie będzie musiał złożyć do właściwego Wojewody wniosek o pobyt czasowy. Jeżeli takowy wniosek zostanie złożony, do czasu jego rozpatrzenia (pozytywnie bądź negatywnie), będzie mógł legalnie pracować i przebywać w Polsce.

WAŻNA INFORMACJA DLA PRACODAWCY:
1.    Jeżeli cudzoziemiec będzie przedłużał zezwolenie na pracę w Polsce po ustaniu epidemii, będą potrzebne wszystkie dokumenty legalizujące Jego wcześniejszy (obecny) pobyt i pracę (zezwolenie na pracę sezonową lub przedłużenie zezwolenia na pracę sezonową, Oświadczenie o powierzeniu pracy cudzoziemcowi…), ubezpieczenie w ZUS lub KRUS, umowa o pracę, zlecenie, lub umowa o pomocy przy zbiorach, zameldowanie pracownika.
2.    Za nielegalny pobyt i zatrudnienie grożą wysokie kary, zarówno dla pracodawcy jak i pracownika (cudzoziemiec przy przekraczaniu nielegalnie granicy zostanie deportowany na okres od 6 miesięcy nawet do 5 lat). Warto o tym pamiętać.
3.    Jeżeli Jego legalny pobyt skończył się przed 14 marca 2020 r. (wtedy w Polsce wprowadzono stan epidemii), obecnie przebywa w Polsce już nielegalnie.

źródło: www.polskiesadownictwo.pl

UDOSTĘPNIJ
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.