Na rynku jabłek widać w tym sezonie wyraźną zmianę w sposobie sprzedaży. Coraz więcej sadowników nie chce czekać na pieniądze od grup producenckich czy firm skupowych i wybiera sprzedaż bezpośrednią albo współpracę z handlującymi na rynkach hurtowych. Powód jest prosty: gotówka przy załadunku.
Takie obserwacje wynikają z rozmowy z jednym z handlujących na Broniszach. Jak relacjonuje, obecna sytuacja na rynku jest specyficzna. Jabłek jest dużo, ale jednocześnie część towaru, który wcześniej trafiałby na rynek hurtowy, zostaje sprzedana bezpośrednio z gospodarstw.
Gala coraz częściej sprzedawana prosto z gospodarstwa
Jednym z przykładów jest Gala. Według rozmówcy ilość Gali oferowanej obecnie na rynku hurtowym w Broniszach wyraźnie się zmniejszyła. Nie oznacza to jednak, że odmiany tej brakuje w gospodarstwach lub na samym rynku.
Jak tłumaczy handlujący, wielu sadowników zaczęło kalkulować, że zamiast wozić jabłka na rynek hurtowy i ponosić dodatkowe koszty, mogą sprzedać je bezpośrednio z gospodarstwa. W przypadku Gali pojawiły się ceny sięgające około 1,80 zł za kilogram przy sprzedaży z gospodarstwa, za wagę w skrzyni.
To dla części producentów rozwiązanie bardzo praktyczne. Jabłko jest odbierane bezpośrednio z gospodarstwa, a sadownik nie musi organizować dodatkowego transportu i szukać odbiorcy na miejscu. Jednak równie ważnym argumentem jest sposób rozliczenia.
Sadownicy wybierają tych, którzy płacą od razu
Według relacji handlującego coraz więcej producentów decyduje się na sprzedaż jabłek do osób zajmujących się dalszym handlem na rynkach hurtowych (pośredników). Ceny oferowane sadownikom za jabłka są na poziomie około 1,50 zł za kilogram, za wagę w skrzyni.
Najważniejszą kwestią jest tutaj termin płatności.
Przy sprzedaży do handlującego sadownik może otrzymać pieniądze od razu, przy załadunku. W obecnych warunkach ma to dla producentów duże znaczenie.
Inaczej wygląda sytuacja w przypadku części grup producenckich i firm, gdzie na zapłatę trzeba czekać znacznie dłużej. Jak wynika z relacji naszego rozmówcy, sadownicy wskazują na przypadki oczekiwania miesiącami, a w niektórych sytuacjach nawet znacznie dłużej.
Dlatego w tym sezonie wielu producentów ma kierować się nie tylko samą ceną za kilogram, ale przede wszystkim pewnością i szybkością otrzymania pieniędzy.
Na Broniszach ceny z notowań nie zawsze odpowiadają temu, co dzieje się na placu
Rozmówca zwrócił również uwagę na jeszcze jeden istotny element. Jego zdaniem ceny pojawiające się w oficjalnych lub medialnych informacjach dotyczących rynku hurtowego w Broniszach mogą być nieco wyższe od cen, które faktycznie można uzyskać podczas handlu na placu.
To ważne rozróżnienie, ponieważ rynek hurtowy nie jest jednorodny. Cena zależy między innymi od odmiany, jakości, przygotowania towaru, opakowania, momentu sprzedaży oraz aktualnego popytu.
W przypadku jabłek presja podaży jest obecnie wyraźna. Towaru jest dużo, dlatego nie każda cena widoczna w zestawieniach musi oznaczać, że właśnie po takiej cenie duże ilości jabłek są rzeczywiście sprzedawane.
Empire i Alwa dobrze schodzą
Wśród odmian, które obecnie mają znaleźć swoich odbiorców szybciej, rozmówca wymienia przede wszystkim Empire i Alwę.
Według jego relacji za te jabłka na rynku hurtowym w Broniszach można obecnie uzyskać około 40 zł za skrzynkę. Przy przeliczeniu na kilogram daje to około 2,66 zł/kg, przy założeniu skrzynki o masie 15 kg.
Jak ocenia handlarz, są to obecnie dobre ceny za te odmiany, szczególnie w sytuacji, gdy na rynku znajduje się dużo jabłek, a popyt jest mocno zróżnicowany w zależności od odmiany.
To pokazuje, że przy dużej podaży nie wszystkie jabłka zachowują się cenowo tak samo. Jedne odmiany trudniej sprzedać, podczas gdy inne, jeżeli są poszukiwane przez odbiorców, mogą osiągać wyraźnie wyższe poziomy.
Śliwka zupełnie inną historią
Ciekawie wygląda w tym momencie również sytuacja na rynku śliwek. Według relacji handlarza śliwek jest na Broniszach zdecydowanie mniej niż jabłek.
W przypadku śliwek z chłodni o najwyższej jakości pojawia się ceny około 4,50–5 zł/kg.
Zdaniem handlującego jest to obecnie bardzo dobra cena za śliwkę na rynku hurtowym. Jednocześnie na warszawskich targowiskach ceny detaliczne są zdecydowanie wyższe i mogą sięgać około 7–10 zł/kg, a w niektórych przypadkach nawet 12 zł/kg.
Gotówka staje się dla sadowników równie ważna jak sama cena
Tegoroczny rynek jabłek pokazuje więc jeszcze jedną rzecz: dla producentów coraz większe znaczenie ma nie tylko to, ile dostaną za kilogram, ale również kiedy te pieniądze otrzymają.
Dla sadownika obecny sezon staje się więc przede wszystkim grą pomiędzy ceną, szybkością sprzedaży, kosztami oraz pewnością otrzymania pieniędzy.



