w

Dopłaty do nawozów. Część rolników może nie otrzymać pieniędzy?

foto: istockphoto

Do 31 maja 2022 r. rolnicy mogli ubiegać się o przyznanie dofinansowania do zakupu nawozów mineralnych. Ze względu na prace polowe rolnicy wysłali wnioski pocztą i nie dotarły one na czas do biur ARiMR.

Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych wystąpił 6 czerwca 2022 r. do Wicepremiera Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi Henryka Kowalczyka w sprawie dopłat do zakupionych nawozów, która jest obecnie dla rolników priorytetowa.

Do 31 maja 2022 r. rolnicy mogli ubiegać się o przyznanie dofinansowania do zakupu nawozów mineralnych. W tym działaniu pomocowym, inaczej niż w przypadku większości wniosków, za datę złożenia wniosku uznaje się datę jego wpływu do biura powiatowego Agencji. Zgodnie z założeniami działania Agencja ma nie uwzględniać dokumentów, które wpłynęły do biur powiatowych ARiMR po 31 maja br. Okazało się, że informacja o szczegółach pomocy nie dotarła do wszystkich rolników. Ze względu na prace polowe rolnicy wysłali wnioski pocztą i nie dotarły one na czas do biur ARiMR.

Samorząd rolniczy wystąpił o wprowadzenie zmian w programie, tak aby wnioski złożone do 31 maja br. zostały rozpatrzone (aby liczyła się, jak we wszystkich wnioskach data stempla pocztowego).

Drugi problem zgłaszany przez rolników dotyczy kolejności składania wniosków, tj. warunkiem przyznania pomocy do zakupionych nawozów jest uprzednie złożenie wniosku o przyznanie płatności obszarowych w 2022 r. Samorząd rolniczy zwraca się o uznanie wniosków o pomoc do nawozów, jeżeli wpłynęły one przed wnioskami o płatności bezpośrednie, ale wnioski o obie formy pomocy zostały złożone do ARiMR, tylko w odwrotnej kolejności (co wynikało z nieświadomości).

Z pewnością obecny rok jest dla rolników szczególnie trudny i oczekują od Rządu pomocy, a nie stawiania formalnych przeszkód.

źródło: KRIR

UDOSTĘPNIJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

GIPHY App Key not set. Please check settings

Eksperci nie wykluczają, że wkrótce cena benzyny przekroczy nawet 10 zł za litr.

Henryk Kowalczyk: Sytuacja na rynkach rolnych dla rolników i konsumentów jest bardzo trudna