w

Czas kreowania mamy za sobą. Trzeba się dostosować do Zielonego Ładu.

 Podczas konferencji można było poznać aktualne wyzwania w produkcji, posłuchać o opłacalności produkcji ekologicznej i zrównoważonej.  Uczestnicy zastanawiali się nad tym czy Strategia Zielonego Ładu, pomoże czy zaszkodzi w zielonych zmianach w ogrodnictwie.

Główne założenia  Zielonego Ładu zostały już podpisane, kilka tygodni temu Parlament Europejski przyjął dyrektywę, która zakłada wdrożenie jego elementów. Teraz nastał czas dla naszych rolników, żeby się do tego dostosować.

,,Przedstawiane założenia były bardzo ogólne, dopiero po jego podpisaniu przez wszystkie państwa Unii Europejskiej zaczęła się dyskusja i zostały szerzej udostępnione .’’ dr inż. Jerzy Próchnicki

Dr. inż. Mirosław Korzeniowski ze Stowarzyszenia Agroekoton podkreślił, że  nasze środowisko nie jest wyeksploatowane, mamy dobre zaplecze do wdrożenia zmian. W związku z tym polscy  rolnicy powinni  traktować nowe przepisy  jako szansę.

,,Mamy bioróżnorodność, wiele rzeczy trzeba pokazać, użyć nowych definicji, musimy zadziałać marketingowo lepiej to definiować bo mamy potencjał i solidne podstawy który trzeba pokazać konsumentom polskim i zagranicznym, że robimy to dobrze i nie mamy się czego powstydzić.” dr.inż M.Korzeniowski

Dr inż. Jerzy Próchnicki  analizując degradację gleb przypomniał,  że wzrost zawartości dwutlenku węgla jest w ostatnich latach olbrzymi, na nieznaną wcześniej skalę. Pokazuje to olbrzymią skalę problemu -Czy rozwiązania są trafione czy nie tak naprawdę  dopiero się okaże .

,,Kiedy pytano KE jaki będzie to miało skutek na rynku żywności, dla zaopatrzenia konsumentów i cen i jaki to będzie miało wpływ na dochody rolników, Komisja stwierdziła że nie ma takich danych” Poseł Jan Krzysztof Ardanowski, doradca Prezydenta ds. rolnictwa

Prezes ZSRP Mirosław Maliszewski przybliżył zebranym trendy polityczne i konsumenckie. Obecnie Zieloni mają ogromną siłę w Parlamencie i władzach poszczególnych państw, także w Polsce .

,,Czas kreowania mamy za sobą. Trzeba się dostosować do Zielonego Ładu.’’

,,Jeśli chodzi o wybory konsumenckie na rynku owoców na świecie,  są zbieżne z tym co jest zapisane w Europejskim Zielonym Ładzie, gdy obserwujemy na których produktach sadownicy w cywilizowanych krajach, z którymi konkurujemy, zarabiają najwięcej i których konsumenci wybierają najwięcej na półkach sklepowych : niestety są to te produkty których nie mamy. ‘’ubolewał Prezes Związku.

W zrównoważonej produkcji, dyskutujący widzą szansę dla polskich sadowników, zwłaszcza że  inne kraje mają zdegradowane gleby  i nie potrafią produkować bez syntetycznej chemii .

Wszędzie na świecie rośnie udział w rynku  produktów klubowych , produktów ekologicznych i bez pozostałości . Nie ma kraju gdzie rośnie sprzedaż jabłek wyprodukowanych metodami konwencjonalnymi. Dostrzeżenie tego trendu jest szansą dla nas  żeby się wyróżnić i uzyskać za owoce wytwarzane w naszym kraju lepszą cenę i nowe rynki.

,,Powinniśmy się zastanowić gdzie sprzedać produkt konwencjonalny , rynku wschodniego już nie mamy i nie będziemy go mieli.  Zostaje rynek egipski i rynki innych biednych krajów na świecie gdzie sprzedaż oznacza, że będziemy musieli wygrać rywalizację niską ceną, co z kolei  oznacza że sadownikowi może zabraknąć  pieniędzy do przetrwania do kolejnego sezonu i odnowienia produkcji. Sieci handlowe kreują sytuację na rynku w Polsce-za chwilę okaże się że cena 1.49 za kg jabłka będzie obowiązywała do kolejnego sezonu” dodał M.Maliszewski

,,Musimy zmienić myślenie- przestać myśleć że ktoś musi kupić nasz produkt, trzeba wiedzieć czego oczekują  konsumenci  i umieć te oczekiwania spełnić” podsumował Poseł Maliszewski.

źródło: Związek Sadowników RP

UDOSTĘPNIJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Cena 2 zł za kilogram jabłek w sklepie oznacza, że sadownik dostał mniej niż 1 złoty

Co z T.B Fruit?