w ,

Cyrk jakich mało w grupie producentów… Wszystko na „gębę” a na fakturze kapusta pekińska, zamiast jabłek!

Foto: www.istockphoto.com

Do naszej redakcji napisał sadownik, który jest zbulwersowany sytuacją w swojej miejscowości. Niżej zamieszczamy dla Państwa wiadomość, którą otrzymaliśmy:

Proszę o pomoc, jestem zbulwersowany sytuacją, która spotyka moich rodziców. Prowadzą gospodarstwo sadownicze w Powiecie Żyrardowskim w miejscowości Osuchów. Handlują jabłkami z miejscową „Grupą Producentów”. W tym roku nie ma handlu! Jabłko można oddać bez ceny i wagi. Obarczeni jesteśmy opłatami za wstawianie, miejsce w chłodni, opakowanie i transport.

Wszystko byłoby ok, gdyby te opłaty były fakturowane, a one są na „gębę”.

Co więcej, nawet skrzynie z towarem nie są ważone (a potem wychodzi w plastikowej skrzyni 230 kg) ?!

Człowiek wie tylko, że wstawił ileś tam skrzyń-to wszystko.

Trochę się obawiam o moich rodziców, że zostaną oszukani. W końcu w branży jest nie najlepiej, wiele upadłości itp. Wspomnę, że ta firma również na moje wieloletnie oko ledwo „zipie”. Rotacja pracowników, sprzedaż ruchomości i baza klientów (kiedyś był wielki ruch, przyjeżdżali ludzie z całej okolicy). Spółki zoo się zmieniają, powstają nowe z biurami w Warszawie.

To wszystko zaczyna dziwnie wyglądać. Dodam, że któregoś roku rodzice za jabłka wstawione dostali fakturę na kapustę pekińską, chociaż nigdy jej nie uprawiali, ale tak było na rękę „szefostwu”.

Poradzicie mi, gdzie zgłosić takie praktyki u was tez tak robią ? Myślałem o urzędzie skarbowym i kowrze czy to odpowiednie instytucje?

Foto: www.istockphoto.com

 

 

UDOSTĘPNIJ
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

GIPHY App Key not set. Please check settings

17 komentarze

  1. Współpracuję z firmą (kiedyś skupem owoców, obecnie grupą producentów) z Osuchowa od ponad 17 lat lat i bardzo sobie chwalę tę współpracę oraz polecam ją innym. Firma posiada bardzo dobrze rozbudowaną bazę logistyczną, płatności są wykonywane rzetelnie i terminowo, zawsze mogę liczyć na pomoc w sprzedaży wyprodukowanego towaru.

    Odnosząc się do Pana pytania zadanego w komentowanym artykule „Poradźcie mi, gdzie zgłosić takie praktyki?” polecam Panu zgłosić je w pierwszej kolejności do źródła „rzekomego problemu”. Uważam, że ewentualne obawy jakie ma Pan w kontekście współpracy rodziców z grupą powinien Pan wyjaśnić w rozmowie z właścicielami firmy. Jestem zdania, że zamieszczanie w internecie artykułu w/w treści, z którego tak naprawdę nic konkretnego nie wynika, jest krzywdzące i obraźliwe dla prężnie działającej na rynku rzetelnej firmy. Przykre też jest to, że w niełatwych czasach w jakich przyszło nam żyć artykułami tej treści sami „podcinamy gałąź” na której wszyscy siedzimy doszukując się sensacji, zamiast skupić się na współpracy przy sprzedaży wyprodukowanych owoców.

  2. Z firmą z Osuchowa współpracuję od ponad 20 lat i nigdy nie było żadnych problemów. Kwestie finansowe były regulowane w ustalonych terminach. Również jestem członkiem tej grupy i w kwestiach finansowych nic się nie zmieniło, wszystkie przelewy przychodzą na czas.
    Następnym razem zamiast publikować taki artykuł polecałbym najpierw sprawdzić czy oskarżenia są słuszne. W tym wypadku jest to zwykłe działanie na szkodę uczciwej firmie.
    Pan sadownik powinien mieć swoje skrzynie, a w sadach takie odmiany, które nawet w tak trudnym sezonie jak ten, większość firm chce kupować.

  3. Przez takich właśnie pseudosadownikow nic dziwnego,że taka mamy nadprodukcje.Bez zaplecza chlodniczego,bez opakowan,bez transportu aby duzo nasadzic bo drzewka tanie na targu.Z ochroną tez pewnie na chybił trafil to i nic dziwnego ze malo w skrzyni zostalo na wiosne .Moje doswiadczenia w handlu z tą z ta firma sa zupelnie inne .Wiadomo handel jest slaby ,koszty utrzymania takiego obiektu ogromne wiec wszystkim jest ciezko ale jedno jest pewne ,grosza nikomu nie urwali i kasa ,zawsze na czas a i nigdy ,żadnych niemilych niespodzianek na sortowani nie bylo.Z,,Szefostwem,, zawsze idzie sie dogadać czy to do ceny czy czrgokolwiek tylko trzeba miec odwage powiedziec o co chodzi a nie anonimowo obsmarowac w necie.Powiem wiecej ,wiele razy w różnych sutacjach pomogli ,czy skrzyń braklo czy jakis problem z handlem Szkoda ,ze taki portal sadowniczy publikuje bez żadnej weryfikacji takie oszczerstwa aby wywolac guwnoburze zeby zepsuc wizerunek jednemu z najuczciwszych pośredników na naszym terenie.A taki sąsiad to zakala wsi,tylko patrzy gdzie i kogo tu zgłosić,żeby zniszyc bo ktos cos w zyciu ciężka praca osiągnął.
    Wstyd!!!!!Do czego to wszystko zmierza?

  4. Współpracuję z grupą od kilku lat i nie mam jej nic do zarzucenia.W dzisiejszych czasac w większości grup producenckich ruch się zmniejszył z powodu rosyjskiego embarga oraz pandemii.Jestem zadowolony z handlu z tą grupą, pieniądze są pewne i nie muszę budzić się w nocy czy dostanę zapłatę za swój towar. Z własnego doświadczenia mogę ją polecić.
    PS. Szanowna Kobieto w sadzie proszę,aby sprawdzić przed publikacją informacje, zanim narazi się wizerunek firmy.

  5. A ja polecam grupę z Osuchowa, współpracujemy już ponad 20 lat i zawsze wszystko ok, każda grupa ma teraz trochę problemów ze sprzedażą, gdy rynek na wschód jest niedostępny. A widać, że troskliwy dzieć nie ma pojęcia jak wygląda sprzedaż w grupach. Może zawsze pomóc rodzicom sprzedać owoce za wagę w skrzyni.

  6. Właściwie to redaktor przed publikacją tekstu powinien po pierwsze skonfrontować rolnika z grupą producentów i pofatygować się chociaż trochę o poparcie merytoryczne domysłów i przemyśleń pokrzywdzonego. Podkreślam przemyśleń, bo to taki klasyczny przykład z serii nie znam się to się wypowiem, luźna interpretacja a nawet własna nadinterpretacja spostrzeżeń, bez znajomości faktów. Rozkręcania gównoburzy z szokującym nagłówkiem jest zawsze łatwiejsze niż poinformowanie głównego zainteresowane czyli w tym wypadku grupy producentow, że coś jest nie tak.

  7. Może najsensowniej wyjaśnić sytuację w siedzibie tej grupy. Po co w necie, tu nic nie ginie. Osobiście nie mam zastrzeżeń do grupy, której każdy się domyśla o którą chodzi. Szczerze mogę polecić innym na podstawie dotychczasowego doświadczenia.
    Artykuł to takie newsy o niczym. Autorko bloga, może warto sprawdzać info przed opublikowaniem na blogu.

  8. Zbijanie kapitału oglądalności na dezinformacji, zawsze w cenie
    Co to właściwie jest za artykuł ? Straciłem kilka sekund na czytanie o przeczuciach „Sebastiana” który jedyne co robi to produkuje i się martwi bo nie ma zbytu, chłodni i transportu wiec obsmaruje sobie firmę dla zasady .
    Przez takich ludzi sadownictwo umiera.
    Żenujący post i poziom strony.

  9. Zwykle pomówienie dla chwytliwego tematu. Zero konkretów tylko przeczucie anonimowej osoby mogące być wyssane z palca(o ile ta osoba istnieje)
    Za to wizerunek firmy narażony na szwank.
    Niech wszystkie grupy znikną i wtedy wszyscy spotkają się na broniszach w październiku

    Brawo za fakenewsy w fake grupie sadowniczej….

    • Osoba która wysłała ten komentarz na portal podpisała się imieniem i nazwiskiem dlatego raczej jest to wątpliwe ze jest to fake news. Natomiast w związku z Rodo nie podajemy takich wrażliwych danych.

        • Nasz portal nie zajmuję się zniesławieniem – tylko informowaniem sadowników oraz przekazywaniem informacji sadowników za pośrednictwem naszego portalu. Nie pada nazwa GP (bo sadownik tej nazwy nie wskazał – gdyby wskazał w wiadomości byśmy zamieścili tą informację) więc zarzuty w komenatrzu o rzekome zniesławienie lub strach są mało prawdziwe.

  10. Jeżeli mowa o grupie o której myślę, to ja nie mam do niej zastrzeżeń, wypłacają zawsze na czas i ceny są atrakcyjne, do Wawa to pewnie uciekli bo podatki mniejsze, a rotacja pracowników to pokaż mi gdzie nie ma w dzisiejszych czasach rotacji. Gorąco polecam tą firmę, to rodzinny biznes.

Jabłka Gala po lekkim gradzie… zdziwicie się, jak ceni je sadownik!

We wrześniu wzrosło spożycie jabłek!