Sytuacja na rynku malin to istny rollercoaster. Producenci skarżą się na zaniżanie cen na skupach. Wczorajsze obniżki cen malin przyniosły dużo emocji. Między plantatorami padają stwierdzenia, że malina spadnie cenowo do 6 złotych za kilogram. Przypomnijmy, że aktualne ceny nie są adekwatne do kosztów produkcji, a co mówić o cenach na poziomie 6 złotych za kilogram.
Na forach internetowych licznie czytamy, że dostawy będą wstrzymywane, jeśli cena nie wzrośnie, a jeśli spadnie do poziomu 6 złotych, to producenci będą oddawać najgorszej jakości owoce. Część producentów proponuje usunięcie plantacji. Niektórzy proponują, aby z malin robić dżemy i trzymać na swoje potrzeby oraz do handlu.
Na jednym z głównych forów malinowych czytamy:
Dzisiaj cena maliny 8 zł za kg, a ma spaść do 6 zł (Solec nad Wisłą). Proponuję burzę mózgów co można zrobić z tym procederem robienia nas w wała – pisze plantator.
I to jest moment, w którym solidarnie powinny zostać zaczepione kosiarki do ciągników i wykoszone plantacje . Skoro towar beee, nie potrzebny – nie pchać na siłę – proponuje jeden z procentów na forum.
Zastanawia mnie jedno, czy nie lepiej oddawać im towar spleśniały za tą cenę? – padają sugestie.
Jest w tym jakaś racja, tylko tyle pieniędzy rolnicy wydali na nawozy , opryski , ropy na uprawe poprostu brak słów co robią z polskim rolnikiem – czytamy dalej w komentarzach.
A ja proponuję zrobić sobie soków, dżemów i zamrozić na zimę. W zaprzestanie oddawania malin nie wierzę, bo tak samo jak z jabłkiem, każdy krzyczał, że 8 gr a kolejki niesamowite były – pisze kolejna osoba w dyskusjii.
Dyskusja między producentami malin jest zagorzała.







3 komentarze