w ,

Apel w związku z drastycznie niskimi cenami skupu jabłek przemysłowych i deserowych

W czwartek radni powiatu sandomierskiego przyjęli jednomyślnie apel do ministra rolnictwa o pilną interwencję w związku z drastycznie niskimi cenami skupu jabłek przemysłowych deserowych. „Za” głosowali wszyscy radni obecni na sesji.

Od 28 do 30 groszy za kilogram jabłka przemysłowego, od 60 – 90 – za kilogram deserowego – tyle otrzymują w skupach sadownicy z terenu powiatu sandomierskiego.

Są to stawki zdecydowanie za niskie, mogące pokryć jedynie koszt zbiorów, nie wspominając o uprawie, czy jakimkolwiek zarobku
– mówi Marcin Piwnik, starosta powiatu sandomierskiego.

Niski popyt na jabłka, dwa na sześć zakładów przyjmuje owoce

Problemy stały się powodem apelu rady powiatu sandomierskiego do ministra rolnictwa Grzegorza Pudy o szybką interwencję. Radni zwracają uwagę, że jabłek nie jest aż tak dużo, by nie można było ich przetworzyć. Sadownicy nie widzą powodu, by taka ilość miała odbijać się na cenie. Jednakowy jest popyt na jabłka przetworzone, zwłaszcza na sok NFC, który jest eksportowany na bieżąco. Cena koncentratu jabłkowego na rynkach światowych się nie zmieniła. Utrzymuje się na stałym poziome lub wręcz wzrasta. Nie ma również zapasu koncentratu, a jego sprzedaż odbywa się na bieżąco. W kontrze do niskich cen za jabłka stoją drożejące koszty produkcji, nawozów, środków ochrony rośli i paliw, a także inflacja. Radni widzą zagrożenie upadku wielu gospodarstw.

W apelu do ministra zaznaczają też, że nie wszystkie zakłady przetwórcze w okolicy działają. Na sześć owoce przyjmują tylko dwa.

Z pytaniem o możliwości skupu jabłek do zakładu Doehler w Jasienicy zwrócił się wójt gminy Łoniów Szymon Kołacz. Zaznaczył, że nieodbieranie owoców sugeruje chęć obniżenia cen. Z pisma dowiadujemy się również, że sadownicy zastanawiają się nad strajkiem i blokadą zakładu.

Oto treść apelu Rady Powiatu w Sandomierzu z 30 września do ministra rolnictwa
w sprawie trudnej sytuacji wynikającej z drastycznie niskich cen skupu jabłek przemysłowych oraz cen zbytu jabłek deserowych

„Działając na podstawie § 14 ust. 2 pkt 2 Statutu Powiatu Sandomierskiego stanowiącego załącznik do uchwały Nr XV/84/2015 Rady Powiatu w Sandomierzu z dnia 29 grudnia 2015 r. (Dz. Urzęd. Woj. Święt. z 2016 r. poz. 264 z późn. zm.) Rada Powiatu w Sandomierzu zwraca się z apelem do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi o pilne podjęcie interwencji w związku z bardzo trudną sytuacją wynikającą z drastycznie niskich cen skupu jabłek przemysłowych oraz cen zbytu jabłek deserowych.

Aktualnie (wrzesień 2021 r.) na skupach sadownicy otrzymują za 1 kg jabłek przemysłowych 0,28 do 0,30 zł. Cena taka nie gwarantuje nawet zwrotu kosztów zbioru owoców, nie mówiąc o zwrocie kosztów produkcji. Cena jabłek przemysłowych jest istotnym wyznacznikiem ceny jabłek deserowych, za które sadownicy otrzymują od 0,60 do 0,90 zł za 1 kg.

Tak niska cena jabłek przemysłowych nie ma żadnego uzasadnienia. Podaż surowca nie jest do nieprzetworzenia. Sadownicy zwracają uwagę na to, że ani na punktach skupu, ani na przetwórniach nie było kolejek, ani większych ilości surowca, które mogłyby wpłynąć na spadki cen. Nie zmniejsza się również popyt na przetworzony surowiec. Zwłaszcza na sok NFC, który jest eksportowany na bieżąco. Cena koncentratu jabłkowego na rynkach światowych się nie zmieniła. Utrzymuje się na stałym poziome lub wręcz wzrasta. Nie ma również zapasu koncentratu, a jego sprzedaż odbywa się na bieżąco.

Od wiosny 2021 r. ceny środków ochrony roślin, nawozów i paliw systematycznie rosną powodując wzrost kosztów produkcji.

Do tego dochodzi jeszcze rosnąca w szybkim tempie inflacja. To wszystko powoduje, że oferowana sadownikom ceny są upokarzająco niskie. Dalsze trwanie takiego stanu, może doprowadzić do upadku wielu gospodarstw sadowniczych i ludzkich tragedii. Zagrożone są szczególnie gospodarstwa utrzymujące się tylko z działalności rolniczej i produkcji sadowniczej. Bardzo często są to gospodarstwa w wysokim stopniu wyspecjalizowane, prowadzące wysokotowarową, intensywną produkcję, która wymaga wysokich nakładów inwestycyjnych.

Nasz niepokój budzi również zachowanie niektórych zakładów przetwórczych. W rejonie powiatu sandomierskiego działa sześć zakładów przetwórczych, ale tylko dwa na ten moment prowadzą skup jabłek. Działanie takie jest niezrozumiałe i budzi negatywne nastroje społeczne. W naszym przekonaniu współpraca z sadownikami powinna leżeć w interesie przetwórców i zakładów produkujących soki i koncentraty owocowe, gdyż bez surowca ich działalność nie będzie możliwa.


Jako przedstawiciele lokalnej społeczności apelujemy o zainteresowanie i podjęcie działań w przedstawionej sprawie.”

źródło: echodnia.pl

UDOSTĘPNIJ
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

GIPHY App Key not set. Please check settings

Jeden komentarz

IPSAD: Zdecydowanie nie opłaca się u nas produkować owoców premium…

GUS: Zbiory z sadów jabłoniowych mogą nieznacznie przekroczyć 4 mln ton