Zabielał wiśnie glinką kaolinową przez kilka lat. Teraz chce zrezygnować. Co poszło nie tak?

by kobieta

Zabielanie wiśni glinką kaolinową pod znakiem zapytania. Sadownik rozważa zakończenie prób

Zabielanie drzew glinką kaolinową miało pomóc w opóźnieniu ruszenia wegetacji i zmniejszyć zagrożenie ze strony wiosennych przymrozków. Przemysław Kapka testował tę metodę w swoim gospodarstwie przez kilka sezonów. Choć udało mu się poprawić trwałość białej powłoki na drzewach, nie zaobserwował wyraźnej różnicy w terminie rozpoczęcia wegetacji. Dziś zastanawia się, czy dalsze stosowanie zabiegów ma uzasadnienie.

Kilka sezonów doświadczeń z glinką

Wiosenne przymrozki należą do największych zagrożeń w uprawie wiśni. Nawet krótki spadek temperatury może doprowadzić do uszkodzenia kwiatów i ograniczenia plonowania. Z tego powodu sadownicy sprawdzają różne rozwiązania, które mogłyby opóźnić rozwój drzew i przesunąć najbardziej wrażliwe fazy wegetacji na bezpieczniejszy termin.

Jedną z metod jest pokrywanie drzew glinką kaolinową. Jasna warstwa odbija część promieniowania słonecznego, ograniczając nagrzewanie się roślin. W założeniu ma to spowolnić ich rozwój na początku sezonu.

Takie rozwiązanie postanowił przetestować również Przemysław Kapka, który od ponad 20 lat prowadzi uprawę wiśni. Pierwsze opryski wykonał w lutym, cztery lata temu. Początkowo doświadczenie nie przebiegło jednak zgodnie z planem. Niedługo po zabiegu wystąpiły opady deszczu, które spłukały preparat z drzew.

W następnych sezonach sadownik zmienił sposób przygotowywania cieczy roboczej. Zgodnie z sugestią znajomego zaczął dodawać do glinki nawóz siarkowo-wapienny. Dzięki temu powłoka utrzymywała się znacznie dłużej. Zabieg powtarzał po około dwóch tygodniach, a biały nalot pozostawał na drzewach przez miesiąc, a czasem nawet sześć tygodni.

Efekt, którego zabrakło

Trwałość powłoki udało się poprawić, ale najważniejsza kwestia pozostawała otwarta: czy zabielanie rzeczywiście opóźniało rozpoczęcie wegetacji?

Kapka obserwował swoje kwatery i zestawiał je z sąsiednimi sadami, w których drzewa nie były pokrywane glinką. Nie dostrzegł jednak znaczących różnic w terminie ruszenia wegetacji. Nie przesądza, czy metoda w jego gospodarstwie nie przyniosła oczekiwanego rezultatu, czy też na przebieg doświadczenia wpłynęły sposób wykonania zabiegów lub inne czynniki.

Z perspektywy kilku sezonów trudno mu więc uznać, że poniesiony nakład pracy przełożył się na wyraźną korzyść.

Dużo pracy, niepewne korzyści

Wątpliwości dotyczą nie tylko skuteczności metody. Zabielanie wiąże się również z dodatkowymi obowiązkami, a termin wykonywania oprysków nie ułatwia pracy. Zabiegi przypadają na luty, kiedy niskie temperatury mogą powodować problemy z użytkowaniem sprzętu.

Po każdym oprysku konieczne jest dokładne umycie opryskiwacza. W gospodarstwie Kapki dochodzi do tego zabezpieczenie instalacji przed zamarznięciem. Ponieważ nie dysponuje ogrzewanym garażem, musi usuwać wodę z układu, aby nie dopuścić do jej zamarznięcia w pompie. Przy kolejnym zabiegu wszystkie te czynności trzeba wykonać ponownie.

Bilans dotychczasowych doświadczeń skłania sadownika do rezygnacji z dalszego zabielania wiśni. Nie wyklucza jednak, że u innych producentów metoda sprawdza się lepiej.

Czy zabielanie sprawdza się w innych sadach?

Przemysław Kapka chciałby poznać doświadczenia innych sadowników. Interesuje go przede wszystkim to, czy po zastosowaniu glinki kaolinowej rzeczywiście udaje się zauważyć późniejszy start wegetacji w porównaniu z kwaterami, w których takich zabiegów nie wykonywano.

Czy zabielacie drzewa przed rozpoczęciem sezonu? Jak długo utrzymuje się u Was powłoka i czy zauważyliście różnicę w terminie ruszenia wegetacji? Wasze obserwacje mogą pomóc ocenić, czy ta metoda rzeczywiście przynosi korzyści w praktyce sadowniczej.

Zostaw komentarz

Może Cię również zainteresować

Kobieta w sadzie
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.