w

Czy produkcja gruszek musi być tak droga? Praktyczne podejście sadownika Jacka Pruszkowskiego

foto: Jacek Pruszkowski Facebook

Produkcja gruszek w Polsce w ostatnich latach staje się coraz bardziej wymagająca ekonomicznie. Rosnące koszty ochrony, nawożenia, pracy oraz inwestycji w infrastrukturę sadowniczą sprawiają, że wielu producentów zastanawia się, czy da się prowadzić sad gruszowy w sposób bardziej ekonomiczny, bez utraty jakości owoców.

Interesujące spojrzenie na ten problem przedstawia sadownik Jacek Pruszkowski, który prowadzi gospodarstwo sadownicze od ponad 40 lat. Jego doświadczenie pokazuje, że uproszczenie technologii produkcji i koncentracja na realnych potrzebach sadu mogą znacząco ograniczyć koszty uprawy gruszek.

Poniższy tekst opiera się na wypowiedzi sadownika Jacka Pruszkowskiego, który dzieli się swoim wieloletnim doświadczeniem.

40 lat doświadczenia w sadownictwie

Jak podkreśla Jacek Pruszkowski, prowadzi gospodarstwo od ponad czterech dekad. Jego podejście do produkcji od początku było oparte na prostym założeniu:

najważniejszy jest towar akceptowany przez rynek, wyprodukowany przy możliwie najniższych kosztach.

„Od samego początku borykałem się, jak wielu z nas, z problemami finansowymi i zawsze wyznawałem zasadę, że produkcja to przede wszystkim towar akceptowalny przez rynek, sprzedany jak najlepiej i wyprodukowany przy jak najmniejszych kosztach.” – mówi Jacek Pruszkowski.

W latach 90. sadownik zrezygnował z uprawy gruszy ze względu na problemy z zarazą ogniową. Do produkcji powrócił dopiero wtedy, gdy pojawiła się możliwość nasadzeń oraz sprzedaży w ramach programu operacyjnego Rajpol.

Dostęp do dobrej jakości materiału szkółkarskiego w rozsądnej cenie oraz korzystna koniunktura na rynku gruszek sprawiły, że wielu sadowników zaczęło rozwijać produkcję tego gatunku.

Uproszczona technologia produkcji gruszek – czy to działa?

Jacek Pruszkowski postanowił jednak pójść inną drogą niż ta zalecana przez wielu doradców i naukowców. Zamiast zwiększać liczbę zabiegów i inwestycji, zdecydował się maksymalnie uprościć technologię produkcji.

Jego zdaniem celem powinno być:

  • produkowanie owoców dobrej jakości,
  • przy minimalnych kosztach,
  • w systemie umożliwiającym łatwe zarządzanie sadem.

Sadownik przyznaje, że jego metoda może być kontrowersyjna dla części branży.

„Zdaję sobie sprawę, że nie wszystkim spodoba się to co napiszę, a wielu pewnie popuka się w głowę. Ja jednak po latach z efektu jestem zadowolony.”

Kluczowe elementy ekonomicznej produkcji gruszek

System wieloprzewodnikowy i cięcie mechaniczne

Podstawą jego technologii jest system wieloprzewodnikowy (3–4 przewodniki) z płaską ścianą owoconośną przystosowaną do cięcia mechanicznego.

Najważniejsze zalety tego rozwiązania:

  • szybkie i tanie cięcie z niewielką korektą ręczną
  • lepsza przewiewność drzew
  • skuteczniejsza penetracja cieczy roboczej
  • mniejsza presja miodówki gruszowej
  • ograniczenie chorób bakteryjnych

Dodatkową korzyścią jest łatwiejsze usuwanie sadzaków oraz możliwość szybkiego oczyszczenia drzew w przypadku pojawienia się rosy miodowej.

Brak siatek przeciwgradowych

Jednym z najbardziej kontrowersyjnych elementów technologii jest rezygnacja z siatek przeciwgradowych.

Według sadownika daje to kilka korzyści:

  • większy dostęp światła do koron
  • mniejszą presję chorób bakteryjnych
  • ograniczenie ordzawień owoców

Jego zdaniem nawet w przypadku opadów gradu wpływ na jakość i cenę owoców nie jest tak duży, jak często się zakłada.

Proste nawożenie oparte na analizie gleby

W gospodarstwie Jacka Pruszkowskiego nie stosuje się:

  • okryw organicznych
  • nawożenia organicznego

Mimo że gleby w gospodarstwie należą do klas 4a i 4b, nawożenie opiera się wyłącznie na:

  • dokładnych analizach gleby
  • nawożeniu posypowym

Zdaniem sadownika takie podejście daje większą kontrolę nad wzrostem drzew oraz ogranicza ryzyko chorób bakteryjnych.

Nawadnianie tylko w okresach deficytu wody

System nawadniania oparty jest wyłącznie na linii kroplującej.

Najważniejsze założenie:

nawadnianie stosuje się tylko w momencie rzeczywistego niedoboru wody.

Dzięki temu rośliny rozwijają system korzeniowy dostosowany do warunków glebowych i są bardziej odporne na okresowe niedobory wilgoci.

Tradycyjna ochrona i proste nawożenie dolistne

Program ochrony w sadzie opiera się głównie na:

  • środkach miedziowych
  • preparatach olejowych
  • klasycznych fungicydach i insektycydach
  • wodorowęglanie
  • siarczanie magnezu

Dodatkowo stosowane są sprawdzone preparaty ekologiczne do:

  • czyszczenia sadzaków
  • zabezpieczenia owoców przed chorobami przechowalniczymi.

Brak zabielania drzew

Sadownik nie stosuje również zabielania drzew.

Jak podkreśla, jego zdaniem skuteczność tej metody w walce z miodówką jest niewielka, a zabieg powoduje:

  • zabrudzenia sprzętu
  • zapychanie opryskiwaczy
  • dodatkowe koszty pracy

Ekonomia produkcji gruszek w przyszłości

Zdaniem Jacka Pruszkowskiego rynek owoców w najbliższych latach nie będzie łatwy dla producentów.

„Uważam, że kryzys na rynku owoców będzie się utrwalał, ceny nie będą zbyt atrakcyjne, a konkurencja innych krajów będzie się nasilać.”

Dlatego kluczowe będzie:

  • ograniczanie kosztów produkcji
  • uproszczenie technologii
  • produkowanie owoców akceptowanych przez rynek, a niekoniecznie idealnych wizualnie.

Największą przewagę będą mieli sadownicy, którzy potrafią:

  • wyprodukować odpowiednią ilość owoców
  • przy najniższych możliwych kosztach
  • i przede wszystkim mają gdzie je sprzedać.

Autor wypowiedzi:
Jacek Pruszkowski – sadownik z ponad 40-letnim doświadczeniem w produkcji owoców.

Źródło: Facebook Jacek Pruszkowski

UDOSTĘPNIJ

Nawożenie potasem w sadach jabłoni i grusz – dawki, terminy i najczęstsze błędy

Droższe nawozy w 2026 roku. Czy rolnicy i sadownicy mogą liczyć na wsparcie państwa?