w ,

Aktualne stawki za jabłka przemysłowe pozostają niskie i dodatkowo wykazują tendencję spadkową

Wiosenne prace w sadach już rozpoczęte, a my zajmiemy się efektem zeszłorocznych zbiorów. Wyższe plony i duże zapasy odbiły się na cenach jabłek. Wciąż są dużo niższe od oczekiwań rolników. Zeszłoroczna produkcja jabłek zbliżyła się do 4 milionów ton i była o 13 procent wyższa niż w 2024 roku. Ale przyniosło to też rozczarowania cenowe, które są udziałem producentów do tej pory. – podaje Agrobiznes TVP.

Słaby sezon dla jabłek przemysłowych

Obecny sezon należy zaliczyć do wyjątkowo niekorzystnych dla producentów jabłek przemysłowych. Kluczowym problemem pozostaje wyraźne ograniczenie popytu na soki i koncentraty, szczególnie na rynkach eksportowych.

W efekcie ceny surowca spadły do poziomów, które dla wielu gospodarstw są trudne do zaakceptowania ekonomicznie. Co więcej, sytuacja rynkowa nie wskazuje na szybkie odbicie – nadal brakuje wyraźnych impulsów popytowych, które mogłyby poprawić koniunkturę.

Ceny poniżej oczekiwań producentów

Jak wskazuje Tomasz Smoleński, aktualne stawki w zakładach przetwórczych pozostają niskie i dodatkowo wykazują tendencję spadkową:

„W zakładach przetwórczych cena jabłek na soki to maksymalnie 70 groszy za kilogram, a do obierania 1,20 zł. To nie tylko taniej niż rok temu, ale i spadek o 10 groszy od zeszłego tygodnia.”

Również w spółdzielniach ogrodniczych poziom cen pozostaje niższy niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Jabłka deserowe wyceniane są obecnie w przedziale od 1,55 do 2,60 zł/kg, co oznacza spadek o około 30 groszy rok do roku.

W przypadku jabłek kierowanych do przetwórstwa stawki sięgają maksymalnie 0,75 zł/kg, podczas gdy w poprzednim sezonie wynosiły około 1,10 zł/kg.

Nadwyżki magazynowe w Europie

Istotnym czynnikiem wpływającym na obecną sytuację jest wysoki poziom zapasów jabłek w Europie. Z danych World Apple and Pear Association wynika, że w lutym stan magazynowy osiągnął poziom blisko 3,5 mln ton.

Tak duża podaż ogranicza możliwości sprzedaży i wywiera presję na dalsze obniżki cen, zarówno w segmencie przemysłowym, jak i deserowym.

Perspektywy na kolejne miesiące

W krótkim terminie trudno oczekiwać istotnej poprawy sytuacji. Brak wyraźnego ożywienia w przetwórstwie oraz utrzymujące się wysokie zapasy sugerują dalszą stagnację cen.

Potencjalna poprawa może pojawić się dopiero w okresie wiosenno-letnim, wraz ze stopniowym zmniejszaniem zapasów i sezonowym wzrostem popytu. Jednak skala ewentualnych wzrostów pozostaje niepewna.

Wnioski dla branży sadowniczej

Obecny sezon potwierdza, że rynek jabłek pozostaje silnie uzależniony od sytuacji w przetwórstwie oraz eksporcie. Dla producentów oznacza to konieczność większej elastyczności i dostosowania strategii sprzedaży do zmiennych warunków rynkowych.

źródło opracowania : Agrobiznes TVP

UDOSTĘPNIJ

Drzewka znikają w ekspresowym tempie! Co się dzieje w polskich szkółkach?

Ligol ruszył pierwszy! Ten sad wyprzedził resztę Polski