w

Wiosna w sadach i na polach: nadzieja rolników w cieniu rosnących kosztów i niepewności rynków

Rolnicy z nadzieją patrzą na wiosnę, choć niepokój budzi sytuacja na rynkach

W sadach trwa końcówka zimowego cięcia drzew, a na polach rozpoczęły się już pierwsze prace związane z nawożeniem i wiosennymi siewami. Rolnicy, mimo licznych wyzwań, starają się zachować optymizm. Jak podkreślają, ich praca od zawsze uzależniona była od pogody i zmiennych warunków rynkowych, co nauczyło ich pokory i cierpliwości – informuje Agrobiznes TVP.

Tegoroczna zima, choć mroźna, w wielu regionach, przyniosła również znaczną pokrywę śnieżną. Dzięki temu sady wchodzą w okres wiosenny bez większych strat.

Szczególnie dobrze zimę zniosły wiśnie – na tę chwilę nie widać uszkodzeń mrozowych – mówi jeden z producentów wiśni.

Ostateczna ocena kondycji drzew będzie jednak możliwa dopiero po kwitnieniu i zawiązaniu owoców, a pełniejszy obraz sytuacji przyniesie okres po opadzie świętojańskim pod koniec czerwca.

Zima wpłynęła jednak na organizację pracy w sadach. Dwa miesiące intensywnych mrozów i śniegu uniemożliwiły prowadzenie cięcia, co w ostatnich latach zdarzało się rzadko. W odpowiedzi na trudności rośnie znaczenie mechanizacji. Coraz więcej sadowników decyduje się na cięcie mechaniczne, które ogranicza nakład pracy ręcznej i poprawia efektywność. To szczególnie istotne w obliczu malejącej dostępności pracowników sezonowych.

Na polach sytuacja również wygląda stosunkowo dobrze. Pomimo spadków temperatur sięgających nawet -26°C, zboża i rzepaki przetrwały zimę w dobrej kondycji. Widoczne są jedynie niewielkie przebarwienia na liściach. Dokładniejsza ocena przezimowania wymaga jednak sprawdzenia systemów korzeniowych. Aktualne nocne przymrozki nie powinny już znacząco wpłynąć na stan roślin.

Rolnicy nie obawiają się więc warunków pogodowych, które – choć zmienne – są wpisane w charakter ich pracy. Znacznie większe obawy budzi sytuacja gospodarcza. Rosnące koszty produkcji, w tym ceny paliw, są bezpośrednio powiązane z napięciami na rynkach światowych, zwłaszcza w kontekście konfliktów na Bliskim Wschodzie. Wahania cen ropy przekładają się na realne wydatki gospodarstw rolnych.

Dodatkowym problemem są zapasy owoców z ubiegłorocznych zbiorów, które wciąż pozostają wysokie. Konflikty międzynarodowe już wcześniej wpłynęły negatywnie na rynek jabłek, ograniczając możliwości eksportowe.

Mimo to rolnicy podkreślają, że nie mają wyboru – ziemię trzeba uprawiać, a plony siać. Każda wiosna przynosi nowe wyzwania, a jej przebieg staje się coraz mniej przewidywalny. Nadzieja na stabilizację sytuacji gospodarczej i rynkowej pozostaje jednak silna. Jak mówią sami gospodarze – trzeba przeczekać trudny czas i liczyć na poprawę.

źródło: Agrobiznes TVP

UDOSTĘPNIJ

Rolnictwo przyszłości zaczyna się w Liskowie – nie przegap bezpłatnego szkolenia

Przymrozki uderzą w uprawy! IMGW alarmuje: tej nocy temperatura spadnie nawet do -6°C