w ,

Więcej gruszki i sadowników na rynku hurtowym. Po ile gruszka na Broniszach?

Ostatnie tygodnie przyniosły silne mrozy, które ograniczyły aktywność części sprzedających na rynku hurtowym Bronisze. Sadownicy wstrzymywali sprzedaż, a liczba oferujących owoce była mniejsza niż zwykle w sezonie zimowym.

Sytuacja zaczęła się zmieniać wraz z nadejściem odwilży. Wyższe temperatury – zarówno w dzień, jak i w nocy – poprawiły warunki transportu i pracy na placu handlowym. W efekcie już wieczorem 7 lutego zaczęło przybywać sprzedających, a 8 lutego rano było ich zauważalnie więcej.

Sadownicy z Warki przyjechali z gruszką na rynek

Na Bronisze przyjechali również sadownicy z rejonu Warki, którzy dysponują zapasami gruszki. Większa liczba sprzedających przełożyła się na szerszą ofertę owoców i większą konkurencję cenową.

Z rozmowy ze sprzedającym sadownikiem na placu wynika, że towar pojawił się w większych ilościach głównie dzięki poprawie pogody.

Po ile gruszka na Broniszach 8 lutego?

Z relacji jednego ze sprzedających wynika, że ceny gruszek były zróżnicowane w zależności od jakości i kalibru:

  • gruszka gruba – ok. 80 zł za skrzynkę,

  • gruszka klasy premium (tzw. luks) – nawet ok. 100 zł,

  • gruszka średnia – 50–60 zł,

  • drobnica – 20–30 zł za skrzynkę.

Jak zaznaczył sprzedający, drobna gruszka to często towar, który w normalnych warunkach trafiałby do przetwórstwa lub byłby trudniejszy do sprzedaży na świeżym rynku.

Jak wygląda handel na placu?

Według sprzedającego handel był umiarkowany – większa liczba dostaw oznacza większą konkurencję, ale jednocześnie większy ruch kupujących.

Sprzedający zwrócił uwagę, że:

  • jabłek na rynku było dużo,

  • gruszki było mniej niż jabłek,

  • kupców na gruszkę nadal było relatywnie mało.

O której sadownik przyjechał na Bronisze? Ile towaru zostało sprzedającemu?

Rozmówca przyjechał na rynek około godziny 20:00, czyli jeszcze wieczorem 7 lutego. To standardowa praktyka w handlu hurtowym – wielu sprzedających zajmuje miejsca nocą, by być gotowym na handel od wczesnych godzin porannych. Sprzedający przywiózł na rynek 100 skrzynek gruszek, z czego w trakcie handlu 8 lutego zostało mu jeszcze około 35 skrzynek.

8 lutego na rynku hurtowym Bronisze było wyraźnie więcej sadowników niż w czasie ostatnich mrozów. Odwilż poprawiła warunki handlu, a na rynek wrócili także producenci gruszek. Ceny gruszek były mocno uzależnione od jakości – od około 20–30 zł za drobnicę do nawet 100 zł za towar premium.

UDOSTĘPNIJ

Nowa kabina, bestseller i jubileusz 100-lecia. Co ISEKI naprawdę pokazało na TSW 2026?