Ostatnie dni z wyraźnie wyższymi temperaturami sprawiły, że w sadach rozpoczęła się intensywna wegetacja. Drzewa jabłoni szybko weszły w fazę nabrzmiewania i pękania pąków, co dla wielu sadowników oznacza symboliczny początek sezonu. Jednak – jak pokazuje praktyka – wraz z ruszeniem wegetacji roślin aktywują się również pierwsze szkodniki. Z najnowszych obserwacji terenowych wynika, że zagrożenie w sadach pojawiło się szybciej, niż można było się spodziewać.
Mszyca jabłoniowa już obecna w sadach
Jak informuje Tomasz Gasparski na profilu Facebook Sadownicze Espresso, podczas lustracji przeprowadzonej 17 marca w Małopolsce zaobserwowano pierwsze wylęgnięte mszyce jabłoniowe.
To bardzo istotna informacja, ponieważ obecność mszyc już na tak wczesnym etapie sezonu oznacza:
-
szybki rozwój kolonii przy sprzyjających warunkach
-
potencjalne osłabienie młodych przyrostów
-
konieczność wcześniejszego rozpoczęcia ochrony
W praktyce oznacza to jedno – monitoring sadów nie może być odkładany na później.
Kwieciak jabłkowiec również rozpoczął żerowanie
Równolegle z mszycami pojawił się kolejny groźny szkodnik – kwieciak jabłkowiec. Już 16 marca, podczas monitoringu w Brzeznej (woj. małopolskie), odłowiono pierwsze osobniki.
Wyniki obserwacji:
-
4 chrząszcze uzyskane z 15 strząśniętych gałęzi
-
próg szkodliwości: 5–10 osobników z 35 gałęzi
Choć próg nie został jeszcze jednoznacznie przekroczony, sytuacja pokazuje, że presja szkodnika szybko narasta i w najbliższych dniach może osiągnąć poziom wymagający interwencji.
Pogoda chwilowo spowolni rozwój
Prognozowane ochłodzenie może na krótki czas ograniczyć aktywność zarówno mszyc, jak i kwieciaka. Nie należy jednak traktować tego jako rozwiązania problemu.
Po powrocie wyższych temperatur można spodziewać się:
-
dynamicznego wzrostu liczebności mszyc
-
intensywnego nalotu kwieciaka na pąki
-
konieczności szybkiego wykonania zabiegów ochronnych
Kluczowy moment dla ochrony sadów
Obecna sytuacja wymaga od sadowników szczególnej uwagi. Początek sezonu to moment, w którym decyzje podejmowane na podstawie monitoringu mają największe znaczenie dla dalszej ochrony plonu.
Najważniejsze działania na teraz:
-
regularna lustracja pąków i młodych przyrostów
-
monitoring kwieciaka metodą strząsania
-
ocena realnego zagrożenia przed wykonaniem zabiegu
-
przygotowanie strategii łączonego zwalczania szkodników
Warto podkreślić, że – jak wskazują obserwacje – zabiegi przeciwko mszycom będzie można połączyć ze zwalczaniem kwieciaka, jednak ich termin powinien być dostosowany do przebiegu pogody i faktycznej presji szkodników.
Sezon zaczyna się szybciej niż zwykle
Tegoroczny marzec pokazuje, że granica między okresem spoczynku a aktywnym sezonem sadowniczym coraz bardziej się zaciera. Wzrost temperatur przyspieszył nie tylko rozwój roślin, ale również cykl życiowy szkodników.
Dla sadowników oznacza to jedno: kto szybciej zareaguje, ten lepiej zabezpieczy swój plon
Pierwsze sygnały z sadów są jasne – sezon ochrony właśnie się rozpoczął.






