w ,

Tanie z importu, pierwsze drogie z Polski – truskawkowy początek sezonu!

Rynek truskawek w Polsce na początku kwietnia 2026 – import z Grecji dominuje i obniża ceny

Początek kwietnia 2026 roku na rynku truskawek w Polsce upływa pod wyraźnym znakiem dominacji owoców importowanych, przede wszystkim z Grecji. To właśnie one w dużej mierze „ustawiają” dziś rynek hurtowy, wpływając na poziom cen i ograniczając przestrzeń dla krajowego produktu.

Grecka truskawka „zapycha” rynek

Jeszcze w lutym i na początku marca ceny importowanych truskawek na rynku w Broniszach sięgały nawet 25–30 zł/kg, jednak wraz ze wzrostem podaży zaczęły systematycznie spadać. W połowie marca i na przełomie miesięcy obserwowano już wyraźne obniżki, a trend ten utrzymuje się również na początku kwietnia, gdzie cena wynosi już 9 zł/kg.

Pierwsze polskie truskawki już na rynku

Co ciekawe, na rynku pojawiły się już pierwsze polskie truskawki szklarniowe. To stosunkowo wczesny start sezonu – w porównaniu do lat ubiegłych owoce ze szklarni trafiają do sprzedaży szybciej. Na razie jednak ich dostępność jest ograniczona, a ceny wysokie – co naturalne przy początkowej fazie sezonu.

Na truskawki z tuneli foliowych trzeba jeszcze poczekać, a na te z gruntu – tym bardziej. To właśnie ich pojawienie się (zwykle w maju–czerwcu) powoduje największy wzrost podaży i dalsze spadki cen, co potwierdzają dane z poprzednich sezonów.

Aktualne ceny na Broniszach (początek kwietnia)

Z danych na początku kwietnia wynika, że na rynku hurtowym w Broniszach ceny kształtują się obecnie następująco:

  • Truskawki krajowe (szklarniowe):
    • cena minimalna: 35,00 zł/kg
    • cena przeciętna: 38,00 zł/kg
    • cena maksymalna: 40,00 zł/kg
  • Truskawki importowane (głównie Grecja):
    • cena minimalna: 8,00 zł/kg
    • cena przeciętna: 9,00 zł/kg
    • cena maksymalna: 10,00 zł/kg

Co dalej z rynkiem?

Obecna sytuacja jasno pokazuje, że:

  • rynek jest zdominowany przez import,
  • ceny są pod presją dużej podaży,
  • krajowa truskawka dopiero wchodzi do gry i jest produktem premium.

W najbliższych tygodniach kluczowe będą dwa czynniki:

  1. tempo napływu importu – jeśli pozostanie wysokie, ceny mogą dalej spadać,
  2. start krajowego sezonu – pojawienie się większych ilości owoców z tuneli i później z gruntu zwiększy konkurencję.

Jedno jest pewne – początek sezonu 2026 pokazuje, że rynek truskawek jest dziś wyjątkowo wrażliwy na import, a grecka truskawka skutecznie „zapycha” hurt i dyktuje warunki cenowe w Polsce.

UDOSTĘPNIJ

Spadek produkcji jabłek w Chinach o 5% przy rosnących zapasach koncentratu

10 minut grozy i wszystko zniszczone! Nocny żywioł uderzył w polskie gospodarstwa