Sadownicy z rejonu Białej Rawskiej z niepokojem obserwują skutki silnych mrozów. Temperatury nocami spadały poniżej -20°C, a prognozy zapowiadają kolejne fale zimna. Uszkodzenia pąków mogą oznaczać realne straty w plonach, a w skrajnych przypadkach konieczność usuwania całych sadów – informuje Agrobiznes w dniu 6 lutego 2026r.
Silne mrozy uderzyły w zagłębie sadownicze
Okolice Białej Rawskiej to jeden z ważniejszych regionów sadowniczych w Polsce. Produkcja owoców jest tu głównym źródłem utrzymania wielu gospodarstw. Tegoroczna zima przyniosła jednak wyjątkowo trudne warunki.
Nocami temperatura spadała znacznie poniżej -20°C. Tak silne mrozy nie występowały w regionie od około 12–14 lat. Sadownicy podkreślają, że sama obecność śniegu nie jest problemem – wręcz przeciwnie. Pokrywa śnieżna działa jak naturalna izolacja i chroni podkładki, czyli miejsca szczepienia drzew.
Największe zagrożenie: słońce i nagłe skoki temperatur
Paradoksalnie, większym problemem niż śnieg okazały się słoneczne dni przy jednocześnie bardzo niskich temperaturach nocą.
W ciągu dnia pędy drzew nagrzewały się nawet do temperatur dodatnich, lokalnie do około +10°C. W nocy następował gwałtowny spadek do -20°C lub niżej. Różnica temperatur przekraczała więc często 30°C.
To właśnie takie wahania powodują:
- przemarzanie miazgi pod korą,
- uszkodzenia nasady pąków,
- późniejsze problemy z zawiązywaniem owoców.
Jak rozpoznać uszkodzone pąki?
Pierwsze oznaki uszkodzeń będzie można zobaczyć dopiero, gdy temperatury wzrosną powyżej zera. Sadownicy sprawdzają pąki poprzez ich nacinanie.
Zdrowy pąk jest zielony w środku.
Uszkodzony – brązowieje, szczególnie w części podstawowej, która odpowiada za prawidłowy rozwój kwiatu i owocu.
W praktyce oznacza to, że:
- sad może normalnie zakwitnąć,
- ale zawiązki owoców mogą później masowo opadać.
Które drzewa ucierpiały najbardziej?
Nie wszystkie gatunki reagują tak samo na silne mrozy. Najbardziej wrażliwe są:
- Brzoskwinie
- Czereśnie
- Śliwy
- Grusze
- Jabłonie – najbardziej odporne, zwłaszcza odmiany takie jak Gala
Jednak nawet w przypadku jabłoni możliwe są poważne straty przy długotrwałych mrozach.
Najczarniejszy scenariusz: likwidacja całych sadów
Sadownicy podkreślają, że w skrajnych sytuacjach może dojść do całkowitego przemrożenia drzew. Oznacza to konieczność usunięcia całych kwater. Takie przypadki już się zdarzały. W gospoadsrwie Sad Rokicki w 2017 roku konieczne było usunięcie około 2,5 hektara sadu odmiany Gala po wcześniejszych uszkodzeniach mrozowych.
Kolejna fala mrozów może pogorszyć sytuację
Po krótkim ociepleniu prognozy synoptyczne zapowiadają powrót silnych spadków temperatur. Dwucyfrowe mrozy w nocy mogą jeszcze bardziej pogłębić straty.
Kluczowe dla sadowników będą najbliższe tygodnie – wtedy okaże się, jak duża część pąków przetrwała zimę.
Co to oznacza dla rynku owoców?
Jeśli straty okażą się duże, możliwe są:
- niższe zbiory w sezonie,
- wzrost cen owoców,
- większy import owoców z innych krajów.
opracowanie na podstawie informacji AGROBIZNES z dnia 6 lutego 2026r.






