w ,

Sadownicy ruszyli z pierwszym tegorocznym zabiegiem! Słońce błędów nie wybacza – czy Twoje drzewa są już zabielone?

Bielenie drzew – sadownicy wracają do ważnego zimowego zabiegu

Dzisiejsze, coraz mocniejsze promienie słońca ponownie skierowały uwagę sadowników na potrzebę bielenia drzew owocowych. Choć mamy dopiero koniec lutego, w sadach dzisiaj było czuć już przedwiośnie. W ostatnim czasie na forach branżowych pojawia się wiele dyskusji na temat zasadności i terminu tego zabiegu, a doradcy sadowniczy coraz częściej sugerują jego wykonanie właśnie teraz. To moment szczególnie ważny, ponieważ w ubiegłym roku – ze względu na ciepłą i słoneczną zimę – wielu producentów wykonało pierwsze bielenie już w drugiej połowie stycznia.

Dlaczego bielenie jest tak istotne?

Bielenie drzew owocowych to jeden z najprostszych, a zarazem najtańszych zabiegów ochronnych w sadzie. Polega na pokryciu pni i konarów jasną warstwą, która odbija promienie słoneczne. Dzięki temu kora nagrzewa się znacznie wolniej, a wahania temperatur między dniem a nocą są mniejsze.

W okresie późnej zimy i przedwiośnia takie wahania są szczególnie groźne. W ciągu dnia słońce może silnie nagrzać pnie, a nocny mróz powoduje ponowne gwałtowne wychłodzenie tkanek. To prowadzi do pękania kory, ran zgorzelinowych oraz zwiększa podatność drzew na choroby i szkodniki.

Dodatkowo biała powłoka ogranicza przedwczesne wybudzanie się drzew z zimowego spoczynku. W praktyce oznacza to opóźnienie wegetacji nawet o około tydzień, co bywa kluczowe w latach z wiosennymi przymrozkami.

Koniec lutego – czy to jeszcze dobry moment?

Specjaliści podkreślają, że optymalny termin bielenia przypada od stycznia do początku marca, w zależności od pogody. Dlatego obecny okres – koniec lutego – nadal jest odpowiedni, szczególnie jeśli wcześniejsze bielenie nie zostało wykonane lub zostało zmyte przez opady.

Właśnie teraz, gdy dni są coraz bardziej słoneczne, ryzyko nagrzewania kory gwałtownie rośnie.

Coraz więcej rozmów i zaleceń

W ostatnich dniach temat bielenia wrócił do centrum uwagi branży sadowniczej. W sieci pojawia się wiele dyskusji, a doradcy podkreślają, że w obliczu zmieniającego się klimatu zabieg ten staje się elementem strategii ograniczania ryzyka produkcyjnego.

Duże amplitudy temperatur i coraz częstsze przymrozki sprawiają, że nawet doświadczeni sadownicy ponownie analizują terminy i technikę wykonania bielenia. Praktyka z poprzedniego roku pokazuje, że w warunkach wczesnego ocieplenia prace mogą rozpocząć się już w styczniu, a nie – jak dawniej – dopiero pod koniec zimy.

Dawki glinki oraz preparatu BNA PRO

W kontekście bielenia drzew sadowniczych, oprócz tradycyjnego wapna coraz częściej stosuje się glinkę kaolinową oraz nowoczesne preparaty wapniowe, takie jak BNA PRO. Dobór odpowiedniej dawki i techniki wykonania zabiegu ma kluczowe znaczenie dla skuteczności ochrony pni i konarów.

Dawki glinki (kaolinowej)

W przypadku stosowania glinki do zabiegu bielenia zaleca się przygotowanie zawiesiny wodnej i dokładne pokrycie nią pni drzew. W praktyce sadowniczej przyjmuje się następujące orientacyjne dawki:

  • 30–50 kg glinki na hektar

  • w przypadku stosowania wapna: około 25 kg/ha

  • do mieszaniny warto dodać preparat zwiększający przyczepność, aby warstwa nie została szybko zmyta przez opady

Tak przygotowana zawiesina tworzy jasną powłokę odbijającą promienie słoneczne i ograniczającą nagrzewanie kory.

Dawki i stosowanie BNA PRO

Alternatywą dla tradycyjnych metod jest płynne wapno BNA PRO, które tworzy trwałą, dobrze przylegającą warstwę ochronną. Preparat zawiera wysokie stężenie wodorotlenku wapnia i może utrzymywać się na korze nawet do około 90–100 dni, dzięki czemu ogranicza konieczność powtarzania zabiegu.

Zalecane dawkowanie w sadach:

  • 150–200 litrów preparatu na hektar

  • rozcieńczenie w 600–800 litrach wody/ha

  • stosować w temperaturze powyżej 0°C, bez opadów i silnego wiatru

  • przed użyciem dokładnie wymieszać

Tak wykonany zabieg chroni korę przed nagrzewaniem, pękaniem oraz ogranicza presję patogenów i szkodników.

Wskazówki praktyczne dla sadowników

  • Zabieg można wykonywać opryskiwaczem sadowniczym lub ręcznie na młodych nasadzeniach.

  • W latach z częstymi opadami bielenie może wymagać powtórzenia.

  • Najlepszy efekt uzyskuje się, gdy powłoka pokrywa dokładnie pnie i nasady konarów.

Podsumowanie

Dzisiejsza słoneczna aura przypomniała sadownikom o jednym z najważniejszych zimowych zabiegów ochronnych. Bielenie drzew, choć proste i niedrogie, może decydować o kondycji sadów w nadchodzącym sezonie. Koniec lutego to wciąż dobry moment, aby je wykonać lub powtórzyć — zwłaszcza jeśli wcześniejsze zabiegi nie zostały przeprowadzone.

UDOSTĘPNIJ

Sekret żyznej gleby, o którym rzadko się mówi. Profesor zdradza klucz do sukcesu!