w , ,

Rolnicy i sadownicy czekali na to od lat. Opryski dronami wreszcie legalne?

Opryski dronami w rolnictwie na nowych zasadach. Resort rolnictwa szykuje przełom

Drony od kilku lat coraz śmielej wchodzą do rolnictwa, jednak ich wykorzystanie do oprysków długo pozostawało poza jasnymi ramami prawa. Rolnicy mieli do dyspozycji technologię, która umożliwia precyzyjne zabiegi, ale brakowało przepisów, które jednoznacznie dopuszczałyby takie rozwiązania. Teraz sytuacja zaczyna się zmieniać.

Ministerstwo Rolnictwa przygotowało projekt rozporządzenia, który ma uregulować wykonywanie oprysków z użyciem bezzałogowych statków powietrznych. Nowe przepisy otwierają drogę do legalnego stosowania dronów w ochronie roślin, jednocześnie nakładając konkretne warunki techniczne i organizacyjne. Dla wielu gospodarstw to sygnał, że prawo zaczyna nadążać za rozwojem technologii.

Dlaczego temat oprysków dronami nabiera tempa?

Rolnictwo precyzyjne zyskuje na znaczeniu, a drony stały się jednym z jego kluczowych narzędzi. Do tej pory wykorzystywano je głównie do monitoringu upraw i analizy stanu pól, jednak coraz częściej pojawiają się również w kontekście zabiegów ochronnych.

Opryski wykonywane punktowo pozwalają ograniczyć ilość stosowanych środków ochrony roślin i reagować wyłącznie tam, gdzie pojawia się zagrożenie. Brak jasnych regulacji skutecznie blokował jednak szersze wdrażanie tej metody. Stąd decyzja ustawodawcy, aby uporządkować kwestie prawne i stworzyć zasady dopasowane do realiów gospodarstw.

Jakie warunki będą obowiązywać przy opryskach dronami?

Projekt rozporządzenia szczegółowo opisuje, w jakich warunkach będzie można wykonać zabieg z powietrza. Ustawodawca skupił się przede wszystkim na parametrach lotu, które mają kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa.

Zgodnie z proponowanymi przepisami:

  • prędkość drona podczas oprysku nie może przekroczyć 4 m/s,
  • wysokość lotu nad roślinami została ograniczona do maksymalnie 3 metrów.

Dodatkowo wprowadzono minimalne odległości od obiektów wrażliwych, takich jak pasieki, drogi krajowe, zbiorniki wodne czy tereny nieużytkowane rolniczo. Celem tych zapisów jest ograniczenie ryzyka znoszenia cieczy roboczej i ochrona otoczenia.

Co zmienia legalizacja oprysków dronami w gospodarstwie?

Nowe regulacje dają rolnikom dostęp do narzędzia, które może znacząco wpłynąć na sposób prowadzenia ochrony roślin. Dron umożliwia wykonanie zabiegu dokładnie tam, gdzie jest on potrzebny, bez konieczności opryskiwania całej powierzchni pola. To przekłada się na mniejsze zużycie preparatów i potencjalne oszczędności.

Istotnym atutem jest także brak kontaktu z glebą. Dron nie ugniata pola i nie pogarsza struktury gleby, co ma znaczenie zwłaszcza w trudnych warunkach pogodowych. Takie rozwiązanie może sprawdzić się m.in. na terenach podmokłych, w wysokich uprawach czy na fragmentach pól niedostępnych dla ciężkiego sprzętu.

Ochrona roślin planowana inaczej niż dotychczas

Dopuszczenie oprysków dronami zmienia podejście do planowania zabiegów. Rolnik może reagować szybciej i precyzyjniej, bez czekania na możliwość wjazdu opryskiwacza na pole. To szczególnie ważne w sytuacjach, gdy problem pojawia się lokalnie albo warunki polowe uniemożliwiają zastosowanie tradycyjnego sprzętu.

Co ważne, projekt przepisów zakłada również możliwość wykonywania oprysków dronami w formie usługowej. Oznacza to, że gospodarstwa nie muszą inwestować we własnego drona, aby skorzystać z tej technologii.

Co nowe przepisy oznaczają w praktyce?

Rozporządzenie ma wejść w życie po 14 dniach od ogłoszenia. To dobry moment, aby rolnicy ocenili, czy opryski dronami mogą znaleźć zastosowanie w ich gospodarstwach. Jedni zdecydują się na zakup sprzętu, inni postawią na współpracę z firmą usługową.

Warto jednak podkreślić, że drony nie zastąpią klasycznych oprysków. Będą raczej uzupełnieniem dotychczasowych metod i kolejnym narzędziem, które można wykorzystać w zależności od warunków, skali problemu i potrzeb upraw.

Drony wkraczają do sadów i zmieniają wszystko! Sadownik pokazał, jak dron uratował mu plantację.

Opryski dronami w ochronie roślin – bilans korzyści

Wprowadzenie jasnych zasad stosowania dronów w ochronie roślin porządkuje sytuację prawną i daje rolnikom większą swobodę działania. Precyzja, oszczędność środków oraz ograniczenie negatywnego wpływu na glebę to główne argumenty przemawiające za tą technologią.

Kluczowe znaczenie będzie miała jednak znajomość przepisów i odpowiednie przygotowanie do wykonywania zabiegów. Opryski dronami powinny być narzędziem dopasowanym do realnych potrzeb gospodarstwa, a nie jedynie nowinką technologiczną.

Profesjonalne drony w sadownictwie: Z jakich usług warto skorzystać?

UDOSTĘPNIJ

Do końca czerwca trzeba złożyć oświadczenie. Brak dokumentu oznacza droższy prąd dla firm i rolników

Odmiana Draper – dlaczego bywa niska i co zrobić, żeby rosła wysoka i plonowała