w

Rekordowe plony, a teraz strach o sezon. Sadownik: „Drżymy po tych mrozach”

Niepewny sezon po rekordowych plonach. Sadownik Szymon Mokosa: „Drżymy o plony po dwóch latach nadmiernego owocowania i silnych mrozach”

Po dwóch bardzo mocnych sezonach sadowniczych wielu producentów jabłek w Polsce z niepokojem patrzy na nadchodzący rok. Rekordowe zbiory, przemienność owocowania oraz silne mrozy zimowe sprawiają, że sezon 2026 może być zupełnie inny niż poprzednie. O sytuacji w sadzie i realnych obawach sadowników mówi Szymon Mokosa w najnowszym filmie na swoim kanale YouTube, który prowadzi intensywną produkcję jabłek odmiany Red Jonaprince.

Rekordowe zbiory, ale rosnący niepokój o przyszłość

Ostatnie dwa lata przyniosły bardzo wysokie plony, które dla wielu gospodarstw były historyczne. Jednak tak duże obciążenie drzew może odbić się na ich kondycji w kolejnych sezonach.

Jak mówi sadownik:
„Dzień dobry, po raz kolejny widzimy się w kwaterze Red Jonaprince. Plony, jakie tutaj w ostatnim roku mieliśmy, to było prawie 100 t z hektara, w poprzednim 80 t z hektara. Dlatego teraz rodzi się pytanie, jaki będzie następny sezon?”

W środowisku sadowniczym coraz częściej pojawia się pytanie, czy drzewa po tak intensywnym owocowaniu będą w stanie utrzymać wysoki potencjał plonotwórczy.

Dwie fale silnych mrozów – największy znak zapytania sezonu

Największe obawy budzą jednak zimowe spadki temperatur. W wielu rejonach kraju wystąpiły dwie fale silnych mrozów, które mogły wpłynąć na stan pąków kwiatowych.

„Troszeczkę drżymy o te plony z dwóch powodów. Pierwszy to oczywiście nadmierne owocowanie przez ostatnie dwa lata, a kolejnym powodem jest to, że mieliśmy dwie fale mrozów, dosyć solidnych. Pierwsza fala to było około 21,5 stopnia, soki nie do końca zdążyły zejść. Następna fala było to około 27,5 stopnia, także konkretne mrozy.”

W przypadku odmian z grupy Jonagolda sadownicy wielokrotnie obserwowali sytuacje, w których uszkodzenia były widoczne dopiero w trakcie sezonu.

„Jeśli chodzi o grupę Jonagolda, niejednokrotnie mieliśmy do czynienia już z takimi sytuacjami, gdzie podstawa pąka została uszkodzona, kwiaty normalnie się rozwijały, potem słabo zawiązywały, no i mieliśmy dosyć solidny opad czerwcowy.”

Zabiegi jesienne dają nadzieję na lepszą odporność drzew

Pozytywnym elementem w tej sytuacji jest wykonany jesienią zabieg etefonem, który przyspieszył opadanie liści i mógł poprawić przygotowanie drzew do zimy.

„Tutaj jedyne co cieszy, to to, że na jesieni udało nam się wykonać zabieg etafonem, dzięki czemu te liście ewidentnie z tej kwatery dużo szybciej spadły i mam nadzieję, że będą miały lepszą mrozoodporność.”

Ostrożne decyzje i czekanie na rozwój sytuacji wiosną

Na ten moment w sadzie wykonano jedynie cięcie wierzchołków drzew. Dalsze decyzje będą uzależnione od oceny pąków kwiatowych.

„Na razie w tej kwaterze zostało wykonane tylko cięcie wierzchołków drzew. Staramy się robić to dość mocno ze względu na to, że te drzewa mają około 3,70 wysokości (…) Boimy się, żeby nam się to wszystko nie przewróciło przy tej masie.”

Sadownik podkreśla, że najbliższe tygodnie będą kluczowe.

„Na razie czekamy, zobaczymy, co dalej wiosna przyniesie. Będziemy to ciąć na samym końcu pąków kwiatowych.”

Indywidualne prowadzenie sadu nadal kluczowe

Każde gospodarstwo musi dopasować technologię produkcji do własnych warunków.

„Cięcie to bardzo indywidualna sprawa, każdy w swoim gospodarstwie wie najlepiej, jak to zrobić, ma swój złoty sposób. W naszym gospodarstwie drzewa rosną dość silnie, dlatego tutaj nie ma mowy o żadnej amputacji, tylko klikanie.”

Sezon 2026 – wielka niewiadoma dla sadowników

Na ten moment trudno jednoznacznie przewidzieć, jak będzie wyglądał sezon. Wiele zależy od żywotności pąków, pogody wiosną oraz kondycji drzew po dwóch latach bardzo intensywnego owocowania.

Jak podsumowuje sadownik:
„Także sytuacja na ten sezon jedna wielka niewiadoma.”

UDOSTĘPNIJ

Więcej pieniędzy na nowoczesne gospodarstwa. Budżet wsparcia rośnie do 2,8 mld zł

Mrozy niszczą sady pod Białą Rawską. Straty mogą być ogromne – zagrożone pąki i całe kwatery drzew