Poletko demonstracyjne przygotowane podczas Targów Sadownictwa i Warzywnictwa 2026 było czymś znacznie więcej niż zwykłą ekspozycją odmian. To kompleksowa prezentacja tego, jak dziś może wyglądać nowoczesny sad – od materiału szkółkarskiego, przez konstrukcje i osłony, aż po inteligentne systemy nawadniania, ochrony i monitoringu.
W jednym miejscu zestawiono rozwiązania dla jabłoni, czereśni i grusz, pokazując, że intensywna produkcja owoców to już nie tylko kwestia doboru odmiany, ale całej technologii.
Nad jabłoniami zaprezentowano nowoczesny system siatek przeciwgradowych, przeznaczony szczególnie do wąskich kwater, gdzie trudno zastosować klasyczne konstrukcje. Rozwiązanie pozwala na szybkie rozwijanie i zwijanie siatki, dzięki czemu sadownik może elastycznie reagować na zagrożenie gradem lub regulować dostęp światła do koron drzew. System nadaje się zarówno do nowych nasadzeń, jak i do już istniejących sadów, o ile konstrukcja jest odpowiednio zakotwiona.
Solidna konstrukcja to nie detal, lecz podstawa całego systemu osłon. W poletku zastosowano słupy strunobetonowe firmy Agzis oraz druty Crapal dystrybuowane przez Ecco.
W praktyce oznacza to:
-
mniejsze ryzyko uszkodzeń przy silnym wietrze,
-
dłuższą żywotność całej instalacji,
-
większe bezpieczeństwo przy pracy w sadzie.


W jabłoniach postawiono na klasyczne nawadnianie kroplowe z dodatkowymi zraszaczami antyprzymrozkowymi od Agrosimex.
Kroplowniki z kompensacją ciśnienia pozwalają dokładnie dawkować wodę i nawozy – bez strat i bez zalewania międzyrzędzi. To rozwiązanie idealne dla intensywnych sadów, gdzie każda kropla wody ma znaczenie.
Wśród drzew ustawiono specjalne ule dla murarek ogrodowych od firmy Osmia Future. Te dzikie zapylacze pracują nawet w chłodniejsze dni, kiedy pszczoły miodne są mało aktywne.
Efekt? Lepsze zapylenie, bardziej wyrównane owoce i stabilniejszy plon – bez chemii i dodatkowych kosztów.

Na poletku działało kilka stacji pogodowych Metos, połączonych z platformą FieldClimate. Rejestrowały one m.in.:
-
temperaturę,
-
wilgotność,
-
punkt rosy,
-
nasłonecznienie,
-
uwilgotnienie liści.

Dzięki temu sadownik może nie tylko obserwować pogodę, ale też korzystać z modeli chorobowych – na przykład parcha czy mączniaka – i planować zabiegi dokładnie wtedy, gdy są naprawdę potrzebne.

Poletko pokazowe udowodniło jedno: przyszłość sadownictwa należy do tych producentów, którzy nie boją się inwestować w technologię, dane i precyzję. Bo dziś nie wygrywa ten, kto produkuje najwięcej – lecz ten, kto potrafi produkować najmądrzej.








