w

My nie pracujemy na rynku hazardu, pracujemy na rynku handlu – Sebastian Szymanowski, Galster

foto: Facebook Grupa Producentów Owoców GALSTER

Eksport polskich jabłek: dynamika, wyzwania i przyszłość

Polski rynek eksportu jabłek przeżywa ostatnio prawdziwy rollercoaster. Sebastian Szymanowski z grupy Galster podzielił się z naszą redakcją spostrzeżeniami na temat aktualnej sytuacji.

„Dwa tygodnie temu, wszystko wyglądało bardzo dobrze. Eksport dynamicznie rósł, szczególnie do Europy Zachodniej” – relacjonuje Sebastian Szymanowski z grupy Galster. „Gdybyśmy mieli odpowiednią ilość jabłek Gala w wysokiej jakości, moglibyśmy kontynuować wysyłki na Bliski Wschód i do Indii, gdzie jest na nie popyt. Niestety, zapasy jabłek Gala w najwyższej klasie szybko się wyczerpały. Obecnie, ze względu na mniejszą dostępność jabłek spełniających wysokie standardy jakości, eksportujemy jabłka o nieco niższej jędrności i innych parametrach, głównie do Europy.”

Szymanowski dodaje, że na początku roku popularnością cieszyły się odmiany Red Delicious, Golden oraz Red Prince.

Jednak w ostatnich tygodniach dynamika eksportu zwolniła.

„Głównymi przyczynami są zmniejszone sprzedaże i mniejsze wolumeny zamówień od naszych klientów. Ponadto wahania kursu euro-złoty wpłynęły na naszą konkurencyjność. Musieliśmy podnieść ceny ze względu na słabe euro, co uczyniło nasze produkty mniej atrakcyjnymi cenowo” – powiedział Szymanowski.

Pomimo wyzwań, rośnie zainteresowanie polskich sadowników. „Ciągle kupujemy jabłka. Jeśli ktoś ma dobry towar, jesteśmy otwarci na negocjacje. My nie pracujemy na rynku hazardu, pracujemy na rynku handlu” – dodał Szymanowski.

Problemy jakościowe i wyzwania związane ze zbiorem

Jakość różni się w zależności od odmiany. Jabłka Gala są szczególnie podatne na problemy z przechowywaniem w tym sezonie. Jabłka Golden borykają się z korkiem, którą eksperci przypisują niewystarczającemu dostarczeniu wapnia w sezonie wegetacyjnym.

„Jabłka odmiany Gala gorzej się przechowują i mają pewne wady, głównie mówimy o jędrności. Największy problem dotyczy jabłek Golden, które wykazują oznaki korka. Co ciekawe, wada ta ujawnia się dopiero po przesortowaniu jabłek” – informuje Szymanowski.

„Jakość niektórych odmian jest zaskakująco niska, co negatywnie wpływa na ich trwałość. Wielu sadowników było zaskoczonych wczesnym terminem zbioru. Niektórzy przegapili optymalny moment zbioru z powodu braków kadrowych. Ważne jest, aby sadownicy planowali zbiory starannie, ponieważ braki siły roboczej mogą znacząco wpłynąć na jakość zbiorów. Cała roczna praca zostaje czasami przekreślona, przez zbyt późny zbiór.” – podkreślił Szymanowski.

Jak będzie wyglądać przyszłość eksportu polskich jabłek? Czy sadownicy powinni czekać na lepsze oferty?

„Jeszcze dwa tygodnie temu, patrząc na poziom sprzedaży, byłem przekonany, że sezon będzie udany. Zazwyczaj sprzedaż jabłek trwa do maja, a potem rynek skupia się na owocach miękkich. Myślę, że do maja sprzedamy cały towar, ponieważ mamy wystarczające ilości i cały czas kupujemy jabłka od sadowników. Zakładam, że wkrótce handel jabłkami delikatnie ożywi się” – mówi Szymanowski. „Obawiam się jednak, że konsumpcja jabłek bliżej wiosny będzie spadać na rzecz owoców sezonowych – jagodowych. Nie chcę spekulować na temat sytuacji w czerwcu, ale obawiam się, że handel jabłkami może być wtedy słaby.”

Grupa Galster cały czas skupuje jabłka od sadowników, oferując uczciwe ceny za towar wysokiej jakości. 

Redakcja dziękuje Sebastianowi Szymanowskiemu za wywiad.

UDOSTĘPNIJ

Jesteśmy do państwa dyspozycji i reagujemy od razu na zgłaszane postulaty – podkreślił minister rolnictwa i rozwoju wsi Czesław Siekierski

W całej Polsce 5 wniosków na utworzenie organizacji i grup producentów