w

Mróz odsłania prawdę o sadach. Coraz więcej sygnałów od sadowników i ekip do cięcia!

Mróz odsłania prawdę o sadach. Coraz więcej sygnałów od sadowników i ekip do cięcia

W ostatnich dniach do naszej redakcji coraz częściej docierają wiadomości, telefony i zdjęcia z sadów. Sadownicy z rejonów Białej Rawskiej, Błędowa, Grójca, Warki czy Wilgi dzielą się niepokojącymi obserwacjami z lustracji prowadzonych podczas zimowego cięcia. W wielu miejscach zaczynają być widoczne uszkodzenia mrozowe – zarówno na pąkach, jak i w miazdze oraz całych gałęziach.

Na pierwszy rzut oka w wielu sadach wszystko wygląda jeszcze dobrze. Jednak dopiero po nacięciu kory lub podczas cięcia zaczynają ujawniać się problemy.

Sadownicy przesyłają zdjęcia, na których widać:

  • przebarwienia miazgi,
  • ciemniejące pąki,
  • zmieniający kolor fragment kory,
  • a w niektórych przypadkach nawet zamierające całe gałęzie.

Niepokojące sygnały z sadów

Z relacji sadowników wynika, że szczególnie niepokojące są zmiany koloru kory i drewna, które zaczęły być widoczne dopiero w ostatnich dniach, gdy zrobiło się cieplej.

Jeden z sadowników relacjonował nam sytuację z sadu, w którym w styczniu była cięta odmiana Gloster. Wtedy wszystko wyglądało bardzo dobrze – kora była jasna, zdrowa, bez oznak uszkodzeń.

Dziś, po kilku tygodniach, sytuacja wygląda już zupełnie inaczej.

– Tam gdzie cięliśmy w styczniu, wszystko wyglądało świetnie. Teraz patrzę na te same drzewa i zaczyna się robić czerwone, miejscami wręcz czarne. To się dopiero teraz ujawnia – mówi jeden z doświadczonych cięciarzy pracujących w gminie Biała Rawska.

Podobne sygnały docierają również z innych sadów. Jeden z sadowników przesłał zdjęcia młodej kwatery, gdzie po dwóch latach od posadzenia pojawiły się wyraźne przebarwienia kory.

Charakterystyczne jest to, że:

  • od strony południowej kora jest czerwonawa lub brunatna,
  • natomiast od strony północnej pozostaje zielona i zdrowa.

Zdaniem wielu sadowników takie przebarwienia nie są naturalne i najprawdopodobniej są efektem silnych mrozów z tej zimy, a nie wad materiału szkółkarskiego.

„Idź do sadu i sprawdź, co się dzieje”

Niektórzy sadownicy przyznają jednak, że jeszcze nie sprawdzili dokładnie swoich sadów. Jeden z rozmówców opowiadał nam niedawno rozmowę z kolegą po fachu:

– Pytam go: byłeś już w sadzie sprawdzić drzewa?
– Nie, a co się dzieje?
– A ile miałeś mrozu?
– Minus 29.
– To jedź do sadu i zobacz, co się dzieje, bo może się okazać, że sytuacja jest poważna.

Specjaliści zwracają uwagę, że uszkodzenia mrozowe często ujawniają się z opóźnieniem. Wraz ze wzrostem temperatur i ruszeniem wegetacji mogą pojawiać się kolejne objawy – przebarwienia miazgi, pęknięcia kory czy zamieranie pędów.

Czy scenariusz z 2017 roku może się powtórzyć?

Starszym sadownikom obecna sytuacja przypomina sezon 2017, kiedy po silnych przymrozkach wiele sadów wyglądało dobrze aż do momentu kwitnienia.

Dopiero po kwitnieniu okazywało się, że uszkodzenia były znacznie większe niż początkowo sądzono – pędy zamierały, a drzewa zaczynały się dosłownie „sypać”.

W tym roku wielu sadowników obawia się podobnego scenariusza, szczególnie w miejscach, gdzie temperatury spadały bardzo nisko.

Miejscami nawet –30°C i mniej

Z relacji sadowników wynika, że różnice temperatur między lokalizacjami były bardzo duże.

W niektórych sadach minimalna temperatura wynosiła około –21 / –22°C, ale w innych rejonach spadała nawet do:

  • –29°C,
  • –30°C,
  • a lokalnie – według relacji – nawet około –32°C.

W takich miejscach uszkodzenia są szczególnie widoczne. Podczas wycinania drzew gruszy w jednej z kwater zauważono, że drewno przy pniu jest wyraźnie ciemnobrązowe, co może świadczyć o silnym uszkodzeniu tkanek.

Sadownicy – sprawdzajcie swoje sady

Wielu praktyków podkreśla jedno: teraz jest najlepszy moment, aby dokładnie obejrzeć drzewa.

Warto sprawdzić:

  • kolor miazgi po nacięciu gałęzi,
  • stan pąków,
  • przebarwienia kory,
  • kondycję młodych nasadzeń.

Często pierwsze objawy są widoczne dopiero wiosną.

Podzielcie się sytuacją z Waszych sadów

Do naszej redakcji napływa coraz więcej zdjęć i relacji z sadów – i za wszystkie bardzo dziękujemy.

Zachęcamy Was do dalszego dzielenia się informacjami:

  • z jakiego regionu jesteście,
  • jakie były u Was najniższe temperatury tej zimy,
  • czy widzicie uszkodzenia w sadach,
  • jak wyglądają pąki i miazga po nacięciu.

Przesyłajcie zdjęcia i komentarze z Waszych sadów.
Im więcej informacji z różnych rejonów, tym łatwiej będzie ocenić, jak naprawdę wygląda sytuacja tej wiosny w polskich sadach.

UDOSTĘPNIJ

Rynek ciągników używanych w Polsce 2026 – spadek rejestracji