w ,

Mamy nowe choroby jabłoni i gruszy – rosnące zagrożenie dla sadów! Najnowsze wyniki badań z Instytutu w Skierniewicach

Podczas konferencji poświęconej Ochronie Roślin Sadowniczych, zorganizowanej przez Instytut Ogrodnictwa w Skierniewicach, zaprezentowano najnowsze wyniki badań dotyczące pojawiania się nowych chorób w uprawach jabłoni i gruszy. Wystąpienie Huberta Glos poświęcone zagadnieniu pokazało, że sadownicy muszą przygotować się na zmiany w spektrum zagrożeń chorobowych, szczególnie w kontekście ocieplającego się klimatu oraz ograniczeń w stosowaniu środków ochrony roślin.

Najczęstsze choroby jabłoni i gruszy – punkt wyjścia do oceny zagrożeń

Ekspert przypomniał, że w sadach od lat dominują choroby pochodzenia grzybowego i grzybopodobnego. W sezonie wegetacyjnym największe straty powodują m.in.:

  • parch jabłoni i parch gruszy,

  • mączniak prawdziwy jabłoni,

  • brunatna zgnilizna drzew ziarnkowych,

  • rak drzew owocowych,

  • srebrzystość liści,

  • zgnilizna pierścieniowa podstawy pnia.

Z kolei podczas przechowywania owoców problemem są choroby przechowalnicze, takie jak gorzka zgnilizna, szara pleśń, antraknoza czy mokra zgnilizna. To właśnie w tej grupie coraz częściej identyfikuje się nowe patogeny, które wcześniej nie miały znaczenia gospodarczego.

Nowe choroby w sadach – lista patogenów o rosnącym znaczeniu

Badania prowadzone w ostatnich latach wykazały wzrost występowania kilku nowych chorób, w których porażenie przekracza już 5% plonu. Do najważniejszych należą:

  • brązowa plamistość gruszy (Stemphylium vesicarium),

  • side rot – choroba przechowalnicza,

  • zgnilizna jabłek i gruszek powodowana przez grzyby z rodzaju Diaporthe,

  • nekroza drewna

  • czarny rak drzew owocowych powodowany przez Diplodia bulgarica.

W wielu przypadkach patogeny te powodują infekcje latentne – owoce wyglądają zdrowo w sadzie, a objawy pojawiają się dopiero podczas przechowywania.

Brązowa plamistość gruszy – choroba, która szybko się rozprzestrzenia

Szczególne zaniepokojenie budzi brązowa plamistość gruszy, wykryta w Polsce w 2020 roku. Objawy widoczne są już latem – na liściach pojawiają się nekrotyczne plamy, a silnie porażone liście opadają. Na owocach powstają ciemne plamy dyskwalifikujące je z obrotu handlowego.

Choroba rozwija się również w chłodniach. Na gruszkach plamy lokalizują się najczęściej przy obwodzie owocu, natomiast na jabłkach mają nieregularny kształt z charakterystyczną ciemną obwódką. W sprzyjających warunkach mogą łączyć się w rozległe zgnilizny.

Choroby przechowalnicze – ukryte straty po zbiorach

Coraz większym problemem jest tzw. side rot, choroba bez polskiej nazwy, ujawniająca się dopiero w dojrzałości konsumpcyjnej owoców. Charakterystyczne są owalne, zapadnięte plamy gnilne, często skupione po jednej stronie owocu.

Podobny mechanizm ma zgnilizna wywoływana przez grzyby z rodzaju Diaporthe. Do infekcji dochodzi w sadzie, lecz gnicie pojawia się po kilku miesiącach przechowywania. Objawy różnią się między gatunkami:

  • na jabłkach zgnilizna jest jasnobrązowa, jędrna i często zaczyna się od strony szypułki,

  • na gruszkach plamy są zapadnięte, a owoce tracą jędrność.

Choroby drewna – zagrożenie dla całych drzew

Niepokój budzą także choroby atakujące korę i drewno. Nekroza powodowana przez Diaporthe eres może doprowadzić do zamierania młodych drzew w ciągu kilku tygodni, a straty w sadach sięgały nawet 40%.

Jeszcze nowszym zagrożeniem jest czarny rak wywoływany przez Diplodia bulgarica. Choroba została wykryta w Europie zaledwie w kilku lokalizacjach i szczególnie zagraża sadom ekologicznym oraz tym z ograniczoną ochroną chemiczną. Objawia się czernieniem i odpadaniem kory oraz przebarwieniem drewna na ciemnobrązowe lub fioletowe.

Ochrona sadów – profilaktyka kluczowa wobec nowych patogenów

Specjaliści podkreślają, że w przypadku większości nowych chorób możliwości zwalczania są bardzo ograniczone. Poza brązową plamistością gruszy, dla której dostępne są fungicydy, działania opierają się głównie na profilaktyce:

  • usuwaniu źródeł infekcji,

  • właściwej higienie sadów i przechowalni,

  • ograniczaniu uszkodzeń drzew i owoców,

  • monitoringu objawów.

Brak zarejestrowanych środków do ochrony przed chorobami kory i drewna dodatkowo utrudnia walkę z patogenami.

Dlaczego pojawia się coraz więcej nowych chorób?

Zdaniem naukowców wpływ na sytuację mają przede wszystkim:

  • wycofywanie substancji czynnych ze środków ochrony roślin,

  • cieplejsze lata i łagodniejsze zimy,

  • zmiany w technologii uprawy i przechowywania.

Wszystko to sprzyja pojawianiu się patogenów wcześniej niewystępujących w naszym klimacie.

Wnioski dla sadowników są jednoznaczne: monitoring nowych chorób jabłoni i gruszy staje się koniecznością, a profilaktyka – podstawowym narzędziem ochrony plonu i jakości owoców.

opracowanie własne na podstawie transmisji video na kanale YouTube „Instytut Ogrodnictwa” pod linkiem: https://www.youtube.com/live/U2Llhf1tkHw?si=U-k0NZUlNlYOWWEt

UDOSTĘPNIJ

Z wizytą u Sadownika Roku. Jak Tomasz Piasecki tnie grusze, by osiągać plon do 60 ton z hektara!