W ostatnich latach sadownicy coraz częściej zwracają uwagę na nietypowe źródła uszkodzeń drzew owocowych. Jednym z mniej oczywistych, a jednocześnie potencjalnie poważnych zagrożeń, są łosie. Choć kojarzone głównie z terenami leśnymi i podmokłymi, zwierzęta te coraz częściej pojawiają się również w pobliżu upraw sadowniczych.
Przypadek z województwa łódzkiego
Podczas wizyty w jednym z sadów w województwie łódzkim (gmina Kocierzew Południowy), zwrócono uwagę na poważne uszkodzenia kory na pniach jabłoni. Jak ustalono, były one spowodowane przez łosie, które żerowały w sadzie.
Szczególnie interesujący jest fakt, że:
- uszkodzenia dotyczyły wyłącznie odmiany Cortland,
- inne odmiany w tym samym sadzie pozostały niemal nienaruszone.
Może to sugerować selektywność pokarmową łosi i ich preferencje względem konkretnych odmian jabłoni.
Charakter uszkodzeń
Łosie powodują uszkodzenia poprzez zdzieranie kory z pni drzew. Tego typu rany:
- osłabiają drzewa,
- zwiększają podatność na choroby i infekcje,
- mogą prowadzić do zamierania roślin, szczególnie przy głębokich uszkodzeniach.
Znaczenie dla praktyki sadowniczej
Opisywana sytuacja pokazuje, że nawet dobrze prowadzone gospodarstwa mogą być narażone na czynniki trudne do przewidzenia i uwzględnienia w standardowych programach ochrony.
W związku z tym kluczowe znaczenie mają:
- regularne lustracje sadów,
- szybka reakcja na pojawiające się uszkodzenia,
- działania wspierające regenerację drzew (np. zabezpieczanie ran, stosowanie preparatów regeneracyjnych).
W rejonach zwiększonej aktywności zwierzyny warto również rozważyć środki zapobiegawcze, takie jak ogrodzenia czy odstraszacze.
Obecność łosi w sadach może stanowić realne zagrożenie dla produkcji sadowniczej. Przypadek z centralnej Polski wskazuje, że problem ten może mieć charakter lokalny, ale potencjalnie będzie się nasilał wraz ze zmianami środowiskowymi i migracją zwierząt.
Źródło: Opracowanie na podstawie informacji opublikowanej przez Symbioz (relacja z wizyty Tomasza Sikory w sadzie w woj. łódzkim).







