Sobotni wieczór przyniósł klasyczne warunki radiacyjne: bezchmurne niebo, ciszę i szybkie wypromieniowanie ciepła z gleby. W takich sytuacjach prognozy często wskazują na możliwość bardzo silnych spadków temperatur – nawet do około –8°C przy gruncie, co potwierdzały ostrzeżenia dla sadowników .
Jednak rzeczywisty przebieg nocy okazał się bardziej zróżnicowany – i to właśnie relacje sadowników najlepiej oddają skalę zjawiska.
Rzeczywiste temperatury – dane ze stacji i gospodarstw
Z danych stacji meteo wynika, że tej nocy ( z 11 na 12 kwietnia 2026r.) temperatury na wysokości 2 metrów najczęściej mieściły się w zakresie:
- od ok. –2°C do –5°C
- w wielu lokalizacjach dominowały wartości około –4,5°C
W praktyce oznacza to, że prognozowane ekstremalne –8°C nie wystąpiły powszechnie, choć lokalnie – szczególnie w zastoiskach mrozowych – spadki były wyraźnie niższe.
Relacje sadowników z nocy
Zebrane wypowiedzi sadowników pokazują duże lokalne różnice temperatur:
- Michał: „W Sandomierzu temperatura zaczyna pokazywać gdzie są zastoiska mrozowe, tam robi się –”
- Sławomir: „–6 aktualnie nad Pilicą za Nowym Miastem.”
- Bożena: „Konie, Aleksandrów –1 obecnie.”
- Paweł: „Grzymkowice –3.”
- Rafał: „Słupia Nadbrzeżna… o wschodzie –3°C”
- Łukasz: „–5.3 najniższy”
- Dominik: „U mnie –1.5”
- Szymon: „–5.8 przy gruncie, na metrze –5”
- Michał: „U mnie –4.6 najniżej”
Co z tego wynika?
Najważniejszy wniosek: różnice temperatur były ogromne – od około –1°C do nawet poniżej –6°C, a lokalnie (zastoiska) jeszcze niżej.
To potwierdza klasyczną zasadę sadowniczą: mikroklimat jest ważniejszy niż prognoza ogólna
Najczęstszy zakres: –3°C do –5°C
Większość gospodarstw raportowała temperatury właśnie w tym przedziale, co pokrywa się z danymi stacji meteo.
Ekstrema – głównie przy gruncie
Najniższe wartości (–5°C, –6°C i mniej) pojawiały się:
- przy gruncie
- w obniżeniach terenu
- w miejscach bez przewietrzania
Tej nocy wielu sadowników aktywnie chroniło sady:
- zraszanie nadkoronowe
- ogniska i świece
- mieszanie powietrza
Mimo, że noc z przymrozkami za nami, kolejne dni okażą się decydujące ile plonu pozostało.







