Ile kosztuje cięcie hektara sadu? Sadownicy podają konkretne kwoty: „1 ha 4–6 tys. zł”
Rosnące koszty pracy i paliwa sprawiają, że wielu producentów owoców zadaje dziś jedno pytanie: ile realnie kosztuje obcięcie hektara sadu? W jednej z branżowych dyskusji internetowych sadownicy wymienili się doświadczeniami i stawkami. Różnice są spore – wszystko zależy od wieku kwatery, zagęszczenia nasadzeń i zakresu prac.
„Średnio 500 zł za cięcie mechaniczne”
Jeden z uczestników rozmowy, p. Radek Z., napisał wprost:
„Zależy jaki sad. Średnio 500 zł za cięcie mechaniczne i 3–4 dniówki korekty”.
Dopytywany o szczegóły wyjaśnił:
„Tak bez okien, kontur listwą i tarcze góra”.
Z jego wypowiedzi wynika, że sama mechanika to nie wszystko – po przejeździe listwą i tarczami potrzebna jest jeszcze ręczna korekta, która generuje dodatkowe koszty robocizny.
250 zł czy 500 zł? Stawki godzinowe też się różnią
Inny sadownik, p. „GrayPineapple1258”, zwrócił uwagę na regionalne różnice:
„Jaki to rejon, że aż 500 zł, za godzinę czy jak? U nas w rejonie to 250 zł za godzinę…”.
Dodał również:
„Cięcie sekatorem to 280 zł za godzinę i na paliwo życzą sobie”.
To pokazuje, że w niektórych częściach kraju ceny usług są nawet o połowę niższe niż w innych – choć często dochodzą dodatkowe koszty, np. paliwa.
Konkret: „1 ha 4–6 tys. zł”
Najbardziej jednoznaczną odpowiedź podał użytkownik p. „PeacefulBison334”:
„1 ha 4–6 tys. zł”.
Taki przedział może dziś być realnym punktem odniesienia przy kompleksowym cięciu – zwłaszcza gdy obejmuje ono zarówno mechanikę, jak i ręczne poprawki.
„Nie da się odpowiedzieć jednoznacznie”
Wielu sadowników podkreśla jednak, że nie ma jednej stawki dla wszystkich. p. Emil K. napisał:
„Bardzo słabo sprecyzowane pytanie, nie da się na nie odpowiedzieć jednoznacznie. Wszystko jest uwarunkowane od wieku kwatery, od gęstości nasadzenia oraz tak naprawdę od wieku jak i doświadczenia brygady która podejmie się cięcia”.
Podobnie wypowiedział się p. Krzysztof U.:
„Nie da się odpowiedzieć na to pytanie, każdy sad jest inny”.
I podał przykład ze swojego gospodarstwa:
„Prince 12 lat przecięty lekko piłami. Jak będą uszkodzenia mrozowe to korekty nie będzie”.
Od czego zależy ostateczna cena?
Z wypowiedzi sadowników wynika, że kluczowe są:
-
wiek drzew (młode vs. 10–15-letnie kwatery),
-
zagęszczenie nasadzeń,
-
system prowadzenia (oś, V, inne),
-
zakres prac (mechaniczne + ręczne),
-
ewentualne uszkodzenia mrozowe,
-
region kraju i dostępność ekip.
W praktyce koszt może więc wahać się od kilku do nawet 6 tys. zł za hektar – w zależności od standardu i skali korekt.
Jedno jest pewne: taniej już było
Dyskusja pokazuje, że ceny usług sadowniczych wyraźnie rosną, a producenci coraz dokładniej liczą każdą godzinę pracy. Dla wielu gospodarstw decyzja o zakresie cięcia – mocniejsze czy lżejsze, z pełną korektą czy tylko mechaniczne – staje się elementem strategii kosztowej na cały sezon.







