Długo wyczekiwane dane WAPA dotyczące zapasów jabłek i gruszek w Unii Europejskiej wreszcie zostały opublikowane i rzucają nowe światło na sytuację na rynku owoców na początku roku. Łącznie w europejskich chłodniach znajdowało się na początku stycznia ok. 630,7 tys. ton gruszek, wobec 608,5 tys. ton rok wcześniej i 582,6 tys. ton dwa lata temu. Oznacza to umiarkowany wzrost rok do roku, ale nadal poziom niższy niż w rekordowych sezonach sprzed kilku lat.
Największe zapasy utrzymują tradycyjnie kraje Beneluksu – szczególnie Holandia i Belgia – jednak to Polska coraz wyraźniej zaznacza swoją obecność na europejskiej mapie produkcji gruszek, przede wszystkim odmiany Konferencja.
Największe zapasy gruszek w UE według krajów
-
Holandia — 224 359 ton
-
Belgia — 202 379 ton
-
Włochy — 68 876 ton
-
Polska — 55 000 ton
-
Hiszpania (Katalonia) — 40 371 ton
-
Francja — 17 530 ton
-
Wielka Brytania — 11 722 ton
-
Niemcy — 4 558 ton
-
Szwajcaria — 4 018 ton
Polska rośnie w siłę
Polska wciąż rozwija się w kwestii produkcji gruszek, które stanowią zdecydowaną większość krajowych nasadzeń. Dane wskazują, że na początku stycznia w polskich komorach chłodniczych znajdowało się około 55 tys. ton gruszek, co oznacza wzrost o ponad 22% rok do roku (45 tys. ton w styczniu poprzedniego sezonu).
Jeszcze kilka lat temu poziom zapasów w analogicznym okresie był znacznie niższy:
- ok. 34 tys. ton dwa lata wcześniej,
- ok. 41,5 tys. ton trzy lata wcześniej,
- ok. 25,5 tys. ton cztery lata wcześniej.
Trend jest więc jednoznaczny – Polska systematycznie zwiększa zarówno produkcję, jak i możliwości przechowalnicze, a Konferencja staje się strategiczną odmianą eksportową.
Ile gruszek mamy obecnie i jak szybko ubywają?
Od początku sezonu zapasy w Polsce wyraźnie maleją. W styczniu odnotowano spadek zapasów o około 6 tys. ton miesiąc do miesiąca, co wskazuje na stabilny handel i rosnące zainteresowanie rynków zagranicznych polską gruszką.
Dla porównania:
- rok wcześniej ubyło ok. 11 tys. ton w analogicznym okresie,
- dwa lata wcześniej tempo spadku było jeszcze wyższe.
Oznacza to, że w bieżącym sezonie sprzedaż jest bardziej rozłożona w czasie, a producenci starają się dłużej utrzymać owoce w chłodniach, licząc na korzystniejsze ceny w drugiej części sezonu.
Perspektywy na resztę sezonu
Wszystko wskazuje na to, że Polska będzie dalej zwiększać znaczenie w produkcji gruszek w UE. Nowe nasadzenia Konferencji wchodzą w pełnię owocowania, a inwestycje w nowoczesne chłodnie z kontrolowaną atmosferą pozwalają wydłużać okres sprzedaży aż do późnej wiosny.
Jeśli tempo eksportu się utrzyma, zapasy w polskich gospodarstwach sadowniczych powinny systematycznie maleć, ale jednocześnie pozostaną na relatywnie wysokim poziomie w porównaniu z poprzednimi latami.






