w , ,

Grusze: ukryte zagrożenie ze strony miodówki

foto: Agrosimex, Robert Binkiewicz

Z komunikatu sadowniczego, Roberta Binkiewicza z Agrosimex wynika, że mimo chłodnej pogody sytuacja w sadach gruszowych jest bardziej dynamiczna, niż mogłoby się wydawać.

W sadach gruszowych rozpoczyna się kluczowy etap ochrony przed jednym z najgroźniejszych szkodników – miodówką gruszową. Choć chłodna pogoda może sugerować niską aktywność owadów, obserwacje wskazują na coś zupełnie innego.

W wielu sadach, szczególnie tych słabiej zabielonych lub niezabielonych, stwierdza się liczne złoża jaj miodówki – od jasnych po intensywnie pomarańczowe. Oznacza to, że wraz z ociepleniem może dojść do masowego wylęgu larw.

Znacznie lepsza sytuacja występuje w sadach prawidłowo i terminowo zabielonych, gdzie presja szkodnika jest wyraźnie mniejsza. Niezależnie jednak od tego, kluczowe znaczenie ma regularna lustracja sadów.

Podstawowym narzędziem ograniczania populacji miodówki na tym etapie są zabiegi olejowe. Ekspert zaleca wykonanie 2–3 zabiegów przed kwitnieniem. Szczególnie polecane są preparaty olejowe o łagodnym działaniu (Contigol 95 EC), które można stosować nawet przy obecności zielonych części roślin.

Zabieg należy wykonać samodzielnie (bez mieszanin), w sprzyjających warunkach pogodowych. Jego celem jest zniszczenie jaj oraz ograniczenie potencjału rozwoju szkodnika przed sezonem, zwłaszcza że latem możliwości chemicznego zwalczania będą ograniczone.

Zapraszamy do oglądania komunikatu sadowniczego:

Środki ochrony roślin należy stosować z zachowaniem zasad bezpieczeństwa
Przed każdym użyciem należy przeczytać informacje zamieszczone w etykiecie i informacje dotyczące produktu. Zwróć uwagę na wskazania dotyczące zagrożeń oraz przestrzegaj zasad bezpiecznego stosowania produktu.

 

UDOSTĘPNIJ

Jabłonie: spokojny start sezonu i czas na zabiegi miedziowe

Sady pestkowe: zróżnicowany rozwój, jedno wspólne zalecenie