Grupa Azoty wstrzymuje nowe zamówienia na nawozy azotowe. Rolnicy z niepokojem patrzą na ceny gazu
Gwałtowny wzrost cen gazu uderza w rynek nawozów
Grupa Azoty podjęła decyzję o czasowym wstrzymaniu przyjmowania nowych zamówień na nawozy azotowe. Jak poinformował rzecznik spółki Grzegorz Kulik w rozmowie z PAP Biznes, powodem jest nagły i silny wzrost cen gazu ziemnego – kluczowego surowca wykorzystywanego w produkcji nawozów.
Spółka zapewnia, że wszystkie wcześniej zawarte kontrakty są realizowane zgodnie z harmonogramem. Jednocześnie zarząd monitoruje sytuację na rynku surowców i analizuje dalsze scenariusze działania.
Dla rolników oznacza to jedno: rynek nawozów może w najbliższych tygodniach stać się jeszcze bardziej napięty, a ceny – trudniejsze do przewidzenia.
Atak na infrastrukturę LNG wywołał szok cenowy
Bezpośrednim impulsem do wzrostu cen gazu był atak dronowy przeprowadzony przez Iran, który doprowadził do wstrzymania produkcji w zakładzie LNG w Ras Laffan należącym do QatarEnergy. To największy na świecie kompleks zajmujący się skraplaniem gazu ziemnego.
Po zamknięciu instalacji rynek zareagował natychmiast – notowania gazu poszybowały w górę już na otwarciu sesji, rosnąc o około 20 proc. Kolejne informacje o ataku na infrastrukturę w Ras Laffan wywołały następny skok cen.
Dodatkowo inwestorzy obawiają się potencjalnej blokady cieśniny Ormuz – strategicznego szlaku transportowego, przez który Katar wysyła niemal cały swój eksport LNG. Tą drogą transportowane jest również ponad 20 proc. światowych dostaw ropy naftowej.
Gaz drożeje o 40 proc. – presja na producentów nawozów
Ostatnie dni przyniosły dynamiczne wzrosty na rynku surowców energetycznych:
- ropa naftowa zdrożała o ponad 5 proc., a chwilami nawet o 12 proc.,
- europejskie kontrakty terminowe na gaz ziemny wzrosły o przeszło 40 proc.
Dla branży nawozowej oznacza to ogromną presję kosztową. Gaz ziemny stanowi nawet 60–70 proc. kosztów produkcji nawozów azotowych. Przy tak gwałtownych podwyżkach wytwarzanie nawozów staje się znacznie droższe, a w skrajnych przypadkach – czasowo nieopłacalne.
Decyzja Grupy Azoty o wstrzymaniu nowych zamówień to mechanizm zabezpieczający przed sprzedażą produktów poniżej kosztów ich wytworzenia w warunkach skrajnej zmienności rynku.
Co to oznacza dla rolników?
Wstrzymanie nowych zamówień może przełożyć się na:
- ograniczoną dostępność nawozów azotowych w szczycie sezonu zakupowego,
- presję na wzrost cen w hurtowniach i punktach sprzedaży,
- większą ostrożność dystrybutorów w zawieraniu nowych kontraktów.
Eksperci podkreślają, że dalszy rozwój sytuacji zależy przede wszystkim od wydarzeń geopolitycznych na Bliskim Wschodzie oraz stabilizacji dostaw LNG do Europy.
Rynek pozostaje niestabilny
Analitycy rynku surowców nie mają wątpliwości – sytuacja może pozostać bardzo dynamiczna. Każda informacja dotycząca infrastruktury energetycznej w rejonie Zatoki Perskiej natychmiast przekłada się na notowania gazu i ropy.
Dla polskiego rolnictwa oznacza to jedno: ceny nawozów azotowych w najbliższym czasie będą silnie uzależnione nie tylko od krajowych decyzji producentów, ale przede wszystkim od globalnej sytuacji geopolitycznej i stabilności dostaw gazu.
Źródło: PAP Biznes, Business Insider Polska






