Fałszowali przeglądy opryskiwaczy rolniczych. 265 zarzutów dla diagnostów z Kujawsko-Pomorskiego
Policjanci z Wydziału do Walki z Korupcją KWP w Bydgoszczy ujawnili poważne nieprawidłowości przy przeglądach technicznych opryskiwaczy rolniczych. Trzech diagnostów z powiatu inowrocławskiego usłyszało łącznie 265 zarzutów poświadczania nieprawdy w dokumentacji. Grozi im do 8 lat więzienia.
Fałszywe przeglądy opryskiwaczy rolniczych
Funkcjonariusze Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy, działając pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy, po raz kolejny prowadzili śledztwo dotyczące nielegalnych przeglądów technicznych opryskiwaczy rolniczych. Sprawa dotyczyła mobilnej Stacji Kontroli Opryskiwaczy działającej w powiecie inowrocławskim.
Z ustaleń śledczych wynika, że opryskiwacze — podobnie jak samochody — muszą przechodzić obowiązkowe badania techniczne w uprawnionych punktach. Tymczasem diagności mieli potwierdzać sprawność urządzeń bez przeprowadzenia pełnej kontroli.
320 świadków i setki fałszywych protokołów
— Zebrany materiał dowodowy, przesłuchania ponad 320 świadków oraz szczegółowa analiza dokumentacji wykazały, że w latach 2022–2024 diagności w 265 przypadkach poświadczyli nieprawdę w protokołach kontroli technicznej — poinformował nadkom. Przemysław Słomski z KWP w Bydgoszczy.
W dokumentach wpisywano, że opryskiwacze zostały sprawdzone zgodnie z obowiązującymi przepisami. W rzeczywistości maszyny często jedynie oglądano lub wykonywano podstawowe czynności bez użycia specjalistycznej aparatury pomiarowej.
Pobierali opłaty za nierzetelne badania
Za przeprowadzone — jak się okazało fikcyjne — przeglądy pobierano opłaty. Łączna kwota uzyskana za badania, które nie odzwierciedlały rzeczywistego stanu technicznego urządzeń, wyniosła około 50 tysięcy złotych.
265 zarzutów i groźba więzienia
Na podstawie zgromadzonych dowodów prokurator przedstawił trzem diagnostom łącznie 265 zarzutów poświadczania nieprawdy w dokumentacji. Podejrzani przyznali się do winy. Grozi im kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Jak podkreślają śledczy, to kolejna sprawa w województwie kujawsko-pomorskim dotycząca nieuczciwych kontroli urządzeń rolniczych.







