Tegoroczny sezon zbiorów jabłek w Polsce okazał się lepszy, niż początkowo zakładano. Jak informuje Rafał Kacperski z firmy Ewa-Bis, zbiory w sezonie 2025/2026 były wyższe mimo wcześniejszych obaw związanych z przymrozkami i doświadczeń z ubiegłego roku.
— Sezon 2025/2026 w Polsce przebiega bardzo dobrze. Jak co roku udało nam się zabezpieczyć dostawy jabłek na cały rok. Rozpoczęliśmy go we wrześniu od wysyłek do klientów z Egiptu i Indii, ale przez cały rok zaopatrujemy także odbiorców z krajów Unii Europejskiej. W poprzednim sezonie niekorzystne warunki pogodowe obniżyły plony, dlatego spodziewaliśmy się podobnych wolumenów. Po zbiorach byliśmy jednak pozytywnie zaskoczeni — okazały się one znacznie wyższe — mówi Kacperski.
Pod koniec 2025 roku popyt na jabłka chwilowo osłabł, jednak sytuacja szybko się poprawiła.
— Październik i listopad były trudniejsze, ze sprzedażą niższą niż rok wcześniej. Od grudnia obserwujemy jednak systematyczny wzrost sprzedaży z miesiąca na miesiąc, co dobrze rokuje na dalszą część sezonu. Dodatkowo ceny jabłek od początku sezonu pozostają stabilne — wyjaśnia przedstawiciel Ewa-Bis.
Polskie jabłka trafiają przede wszystkim na rynki europejskie, ale rośnie także znaczenie odbiorców z Azji i Afryki.
— Eksport do krajów pozaeuropejskich jest dla nas bardzo ważny i stale go rozwijamy — podkreśla Kacperski.
Firma planuje dalsze inwestycje, aby zwiększać plony i jakość produkcji. Obecnie około 10% areału przeznaczone jest na uprawy ekologiczne, których udział ma stopniowo rosnąć. W codziennej pracy wdrażane są również rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji, mające usprawnić zarządzanie i zwiększyć efektywność.
Źródło: freshplaza.com






