Zabiegi pozbiorcze w sadzie. Robert Binkiewicz podpowiada, jak wykorzystać jesienne okno na ochronę i nawożenie
Po zakończeniu zbiorów sadownicy nie powinni zwlekać z jesiennymi zabiegami ochronnymi i nawożeniem. Sprawne liście, brak silnych przymrozków i odpowiednie warunki pogodowe sprzyjają wykorzystaniu tego okresu na wzmocnienie drzew oraz poprawę właściwości gleby. W najnowszym Komunikacie Sadowniczym Robert Binkiewicz omawia najważniejsze działania, które warto przeprowadzić w sadach jabłoniowych i gruszowych, a także wskazuje, jak podejść do jesiennej pielęgnacji innych gatunków drzew owocowych.
Miedź i ochrona drewna – liczy się odpowiedni termin
Jednym z najważniejszych elementów jesiennej ochrony sadów jest profilaktyka chorób kory i drewna. Szczególnej uwagi wymagają odmiany jabłoni podatne na problemy zdrowotne, m.in. Gala, Red Delicious i Szampion, a w niektórych sadach również Golden.
Jak podkreśla Robert Binkiewicz, na obecnym etapie wegetacji warto rozważyć zastosowanie preparatów zawierających miedź aktywną. Kolejny etap ochrony przypada na okres masowego opadania liści, kiedy zastosowanie miedzi kontaktowej może pomóc zabezpieczyć rany powstające po opadłych liściach i szypułkach. Zalecenia dotyczą nie tylko jabłoni, ale również grusz, wiśni, czereśni i śliw.
W przypadku grusz istotna jest także profilaktyka chorób bakteryjnych. Osobnym zagadnieniem pozostaje miodówka gruszowa. Według eksperta tegoroczne warunki jesienne nie sprzyjają jej rozwojowi tak bardzo jak w poprzednich sezonach. Nie oznacza to jednak, że problem można zignorować. Decyzję o zabiegu czyszczącym należy podejmować na podstawie lustracji sadu i oceny aktualnej presji szkodnika.
Azot, bor i cynk przed opadaniem liści
Jesień to również ważny moment na uzupełnienie wybranych składników pokarmowych. Robert Binkiewicz zwraca uwagę na dokarmianie dolistne azotem, borem i cynkiem, które można przeprowadzić w ramach jednego zabiegu, o ile pozwalają na to zalecenia dotyczące stosowanych produktów.
Kluczowe jest wykorzystanie okresu, w którym liście pozostają aktywne i mogą pobierać składniki pokarmowe. W zależności od pogody, kondycji drzew i potrzeb danej kwatery można rozważyć wykonanie jednego lub dwóch zabiegów. Termin powinien być dostosowany do aktualnej fazy wegetacyjnej, tak aby nie odkładać prac do momentu masowego opadania liści.
Poprawa gleby i jesienne nawożenie
W komunikacie omówiono także możliwości poprawy żyzności gleby z wykorzystaniem nawozów organicznych oraz preparatów humusowych. Produkty tego typu mogą wspierać poprawę właściwości podłoża, a ich zastosowanie przed masowym opadaniem liści sprzyja lepszemu kontaktowi z glebą.
Ekspert zwraca również uwagę na różnicę między regulowaniem odczynu gleby a dostarczaniem drzewom wapnia jako składnika odżywczego. Podnoszenie pH i uzupełnianie niedoborów wapnia to dwa różne cele nawożenia, dlatego wybór rozwiązania powinien wynikać z rzeczywistych potrzeb stanowiska oraz uprawianych odmian.
Większe zapotrzebowanie na wapń mogą wykazywać m.in. Jonagold, Ligol, Szampion i Golden. Jednym z rozwiązań rozważanych w nawożeniu jest siarczan wapnia. Wybierając nawóz, należy jednak uwzględnić zarówno stan gleby, jak i cel planowanego zabiegu.
Jesienne prace mogą obejmować również uzupełnianie fosforu i potasu. W tym przypadku podstawą decyzji powinny być wyniki analizy gleby oraz wymagania poszczególnych odmian. Nie każdy sad potrzebuje takiego samego programu nawożenia, dlatego schematyczne stosowanie tych samych dawek na wszystkich stanowiskach nie zawsze będzie uzasadnione.
Nie odkładaj zabiegów na później
Najważniejszym przesłaniem najnowszego Komunikatu Sadowniczego jest konieczność właściwego wykorzystania czasu bezpośrednio po zbiorach. Jesienne zabiegi ochronne, dokarmianie dolistne i nawożenie gleby powinny być planowane z uwzględnieniem aktualnej kondycji drzew, warunków pogodowych, presji patogenów i szkodników oraz wyników analiz gleby.
Robert Binkiewicz przypomina, że skuteczność działań zależy nie tylko od wyboru preparatu, ale również od terminu jego zastosowania. Właściwie zaplanowane prace pozbiorcze pozwalają lepiej przygotować sad do kolejnego sezonu wegetacyjnego.



